Nowa era magii: czy świat Harry’ego Pottera czeka ekspansja na miarę Marvela?
W świecie rozrywki, gdzie franczyzy królują, a rozbudowane uniwersa stały się standardem, pojawia się fundamentalne pytanie: czy świat czarodziejów z Hogwartu ma szansę stać się następnym MCU? Decydenci HBO Max, planując już ekranizację wszystkich siedmiu tomów przygód młodego czarodzieja, zdają się patrzeć znacznie dalej niż tylko na adaptację znanych książek J.K. Rowling.
Pytanie, które wisi w powietrzu
Casey Bloys, szef treści HBO i HBO Max, został niedawno postawiony wprost przed tym dylematem. W kontekście rozpoczętej promocji serialu opartego na „Harrym Potterze i Kamieniu Filozoficznym”, zapytano go, czy platforma rozważa stworzenie kolejnych projektów, mających na celu zbudowanie spójnego, rozbudowanego uniwersum na wzór filmowego świata Marvela (MCU). Choć szczegółowa odpowiedź pozostaje na razie w sferze spekulacji, samo postawienie tego pytania jest niezwykle znaczące.
Planujemy zekranizować wszystkie książki z cyklu, więc mamy rozplanowany serial na lata. To jednak otwiera drzwi do dalszych możliwości.
Bogactwo materiału źródłowego
Potencjał do ekspansji jest ogromny. Oprócz głównej serii, świat stworzony przez Rowling oferuje:
- „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” – trylogia filmowa, której przyszłość jest obecnie niepewna, stanowiąca prequel osadzony w latach 20. i 30. XX wieku.
- „Harry Potter: Wypróbowane” – sztuka teatralna kontynuująca historię dorosłego już Harry’ego i jego syna Albusa.
- Bogatą mitologię obejmującą historię założenia Hogwartu, wcześniejsze wojny czarodziejów czy biografie kluczowych postaci, takich jak Albus Dumbledore czy Severus Snape.
To właśnie te „nieopowiedziane jeszcze historie” mogłyby stać się podstawą dla seriali pobocznych, filmów lub miniseriali, tworząc sieć powiązanych ze sobą opowieści.
Wyzwania i szanse
Budowa uniwersum na skalę Marvela nie jest zadaniem prostym. Wymaga długofalowego, przemyślanego planu, spójności narracyjnej oraz umiejętnego balansowania między nostalgią a wprowadzaniem nowych, świeżych elementów. Kluczowym wyzwaniem będzie także zaangażowanie fanów, którzy są niezwykle wrażliwi na wierność oryginalnemu duchowi serii.
Z drugiej strony, sukces takich projektów jak „Mandalorian” w uniwersum Gwiezdnych Wojen pokazuje, że widzowie są głodni powrotów do ukochanych światów, pod warunkiem, że historie są opowiedziane z szacunkiem i pomysłem. Dla HBO Max, które inwestuje ogromne środki w serialową adaptację, logicznym krokiem wydaje się maksymalizacja zwrotu z tej inwestycji poprzez rozbudowę franczyzy.
Przyszłość czeka za drzwiami peronu 9 i ¾
Odpowiedź Casey’ego Bloysa na pytanie o „Potterverse” w stylu MCU jest na razie ostrożna. Priorytetem pozostaje udana adaptacja podstawowej serii. Jednak samo podniesienie tej kwestii przez branżowe media wskazuje, że pomysł nie jest już jedynie fantazją fanów, ale realną opcją biznesową rozważaną w gabinetach decyzyjnych. Czy czeka nas era, w której co roku będziemy oglądać nie tylko nowy sezon przygód Harry’ego, ale także serial o Młodych Maruderach lub film o założycielach Hogwartu? Czas pokaże. Na razie magia powraca na ekrany, a jej potencjał wydaje się niemal nieograniczony.
Foto: cdn1.naekranie.pl

