Kolejna próba odświeżenia znanej formuły
Amazon Prime Video powraca z nową produkcją Zły zamiar, która próbuje na nowo opowiedzieć historię, jaką w telewizji przedstawiano już tysiące razy. Kiedy twórcy podejmują się takiego wyzwania, muszą mieć w zanadrzu coś, co wyróżni ich projekt na tle konkurencji. Niestety, Zły zamiar okazuje się produkcją pozbawioną tego szczególnego „czegoś”, co mogłoby przykuć uwagę widza na dłużej.
Obiecujący punkt wyjścia
Serial prezentuje się niezwykle obiecująco już na poziomie opisu. W obsadzie znajdziemy takie gwiazdy jak David Duchovny, znany chociażby z kultowego Z archiwum X, oraz Carice van Houten, którą pamiętamy jako Melisandre z Gry o tron. Te nazwiska naturalnie wzbudzają oczekiwania wobec produkcji.
Niestety, nawet tak doborowa obsada nie jest w stanie uratować serialu przed przeciętnością
Gdzie leży problem?
Już od pierwszych minut oglądania można odnieść wrażenie, że coś w tym projekcie nie gra. Pomimo intrygującego opisu i znakomitej obsady, serial nie potrafi utrzymać napięcia ani zaangażowania widza. Fabuła rozwija się w sposób przewidywalny, a postacie – mimo potencjału aktorów – pozostają jednowymiarowe.
Brak oryginalności
Głównym problemem Złego zamiaru jest brak świeżego spojrzenia na znaną formułę. Twórcy zdają się polegać na sprawdzonych schematach, nie proponując niczego nowego. W rezultacie otrzymujemy produkcję, która:
- Powiela znane motywy
- Nie zaskakuje zwrotami akcji
- Nie rozwija postaci w interesujący sposób
- Nie wykorzystuje w pełni potencjału obsady
- Szukają lekkiej rozrywki bez większych wymagań
- Są fanami aktorów występujących w produkcji
- Lubią sprawdzone, telewizyjne schematy
Wizualna strona produkcji
Pod względem technicznym serial prezentuje się poprawnie. Scenografia i zdjęcia utrzymane są na przyzwoitym poziomie, jednak brakuje im charakteru, który mógłby wyróżnić produkcję. Podobnie rzecz ma się z muzyką – funkcjonalna, ale nie zapadająca w pamięć.
Dla kogo jest ten serial?
Zły zamiar może przypaść do gustu widzom, którzy:
Niestety, dla widzów oczekujących oryginalności i głębi, serial może okazać się rozczarowaniem. W dobie tak wielu wysokiej jakości produkcji streamingowych, Zły zamiar nie potrafi konkurować z najlepszymi tytułami dostępnymi na rynku.
Podsumowanie
Amazon Prime Video z Złym zamiarem dostarcza kolejną przeciętną produkcję, która nie wykorzystuje swojego potencjału. Pomimo zaangażowania utalentowanych aktorów i przyzwoitego wykonania technicznego, serial nie oferuje niczego, czego nie widzieliśmy już wcześniej. W świecie przepełnionym doskonałymi serialami, ta produkcja niestety ginie w tłumie.
Foto: cdn1.naekranie.pl

