Nieoficjalny zwiastun 'Avengers: Doomsday’ wyciekł do internetu
Marvel Studios ma na głowie poważny wyciek. W sieci pojawił się nieautoryzowany, pierwszy zwiastun filmu Avengers: Doomsday, który ma premierę zaplanowaną na przyszły rok. Materiał, choć szybko usuwany przez platformy, zdążył obiec cały świat, potwierdzając jedną z największych plotek krążących wokół Marvel Cinematic Universe.
Co wiemy o wycieku?
Jak donoszą niezależni internauci oraz obserwatorzy branży, zwiastun pojawił się równocześnie w kilku miejscach w sieci. Amerykańskie portale popkulturowe, takie jak Deadline czy Variety, jeszcze nie potwierdziły oficjalnie istnienia materiału, jednak lawina relacji od użytkowników z całego świata nie pozostawia wątpliwości – wyciek miał miejsce.
To jeden z najbardziej spektakularnych wycieków od czasów 'Avengers: Endgame’. Materiał jest krótki, ale zawiera kluczowe ujęcia, które potwierdzają kierunek, w jakim zmierza MCU.
W przeciwieństwie do kontrolowanych 'przecieków’, ten wydaje się być autentycznym błędem lub działaniem osoby z wewnątrz. Jakość materiału, według opisów, jest zbliżona do finalnej, co wskazuje, że pochodzi z zaawansowanego etapu postprodukcji.
Najważniejsza rewelacja: Powrót legendy
Największą bombą, jaką niesie ze sobą wyciekły trailer, jest potwierdzenie powrotu postaci, której brakowało fanom od lat. Wszystko wskazuje na to, że do akcji wkracza Kapitan Ameryka, grany przez Chrisa Evansa.
Plotki o powrocie Steve’a Rogersa krążyły od dawna, ale studio konsekwentnie je dementowało. Zwiastun ma jednoznacznie pokazywać postać w nowym, dostosowanym do obecnych realiów MCU, kostiumie. Nie wiadomo jeszcze, w jakim kontekście i na jak długo postać powróci, ale sama jej obecność zmienia układ sił w obliczu nadchodzącego zagrożenia tytułowego 'Doomsday’.
Co jeszcze można zobaczyć w zwiastunie?
- Nowe sojusze: Ujęcia sugerują nieoczekiwane współdziałanie bohaterów z różnych 'frakcji’ MCU.
- Skala zagrożenia: 'Doomsday’ ma być kataklizmem na skalę całej rzeczywistości, a nie tylko Ziemi.
- Wizualny rozmach: Nawet w nieoficjalnym materiale widać charakterystyczny dla Avengers epicki styl walk i efektów specjalnych.
Reakcja Marvela i co dalej?
Przedstawiciele Marvel Studios i Disneya nie skomentowali jeszcze sprawy. Standardową procedurą w takich przypadkach jest natychmiastowe zgłaszanie naruszeń praw autorskich i usuwanie materiału. Jednak, jak pokazuje historia, raz uwolniony do internetu kot trudno wraca do worka.
Eksperci branży filmowej spekulują, że studio może teraz przyspieszyć publikację oficjalnego zwiastunu, aby przejąć kontrolę nad narracją. Inną opcją jest milczenie i kontynuowanie kampanii marketingowej według pierwotnego, ściśle strzeżonego harmonogramu.
Bez względu na decyzję wytwórni, wyciek na pewno podsycił ogromne oczekiwania fanów. Avengers: Doomsday ma być kamieniem milowym nowej fazy MCU, a przedwczesne ujawnienie jego sekretów tylko zwiększa ciśnienie na twórcach. Czy film sprosta tej gigantycznej, nieplanowanej fali hype’u? Odpowiedź poznamy w przyszłym roku.
Foto: cdn1.naekranie.pl

