Polityczna burza wokół przejęcia Warner Bros.
Wojna o przejęcie Warner Bros. Discovery, która od miesięcy elektryzuje świat mediów i rozrywki, wkracza w nową, politycznie gorącą fazę. Jak donoszą źródła, były prezydent USA Donald Trump naciska na sprzedaż sieci CNN, która jest częścią konglomeratu Warner Bros. Discovery. To nie jedyne polityczne trzęsienie ziemi w tej sprawie. Kongresmeni Partii Demokratycznej wystosowali oficjalny list do Davida Zaslava, prezesa Warner Bros. Discovery, wyrażając głębokie zaniepokojenie potencjalnym zakupem firmy przez Paramount Global.
To nie jest zwykła transakcja biznesowa. Chodzi o przyszłość niezależnego dziennikarstwa i konkurencji na rynku mediów – czytamy w liście Demokratów.
Trójkąt bermudzki: Netflix, Paramount i polityka
Sytuacja jest wyjątkowo złożona. Z jednej strony Netflix, który od dłuższego czasu prowadzi zaawansowane rozmowy o przyjaznym przejęciu Warnera, jest przekonany o finalizacji umowy. Z drugiej strony stoi Paramount Global, który rozpoczął próbę wrogiego przejęcia, kierując do akcjonariuszy Warnera ofertę wartą ponad 100 miliardów dolarów. Ta kwota może być trudna do odrzucenia dla inwestorów, mimo obaw o przyszłość kultowych marek.
O co chodzi Trumpowi i Demokratom?
Zaangażowanie Donalda Trumpa nie jest zaskoczeniem dla obserwatorów sceny politycznej. Były prezydent od lat pozostaje w ostrym konflikcie z CNN, oskarżając stację o stronniczość i „fake newsy”. Jego naciski na sprzedaż sieci mogą być postrzegane jako próba osłabienia medium, które było jego częstym krytykiem.
Demokraci w swoim liście podkreślają inne zagrożenia. Ich zdaniem połączenie Warner Bros. Discovery z Paramountem stworzyłoby zbyt potężny byt medialny, co mogłoby:
- Zagrozić różnorodności głosów w amerykańskich mediach.
- Ograniczyć konkurencję na rynku streamingowym i telewizyjnym.
- Doprowadzić do masowych zwolnień w wyniku synergii i cięć kosztów.
- Wpłynąć na treści i ich niezależność redakcyjną.
Co dalej z Warner Bros. Discovery?
Prezes Paramounta, Bob Bakish, również wysłał list do Davida Zaslava, argumentując, że oferta jego firmy jest „lepsza strategicznie i bardziej wartościowa dla akcjonariuszy” niż propozycja Netflixa. W tle pozostaje kluczowe pytanie: czy akcjonariusze Warnera zdecydują się na pewniejszą finansowo ofertę Paramounta, czy może wybiorą wizję Netflixa, który obiecuje większą autonomię dla studia?
Ta bitwa wykracza daleko poza salę zarządu. Stała się sprawą publiczną, która angażuje najwyższe kręgi polityczne i dotyka fundamentalnych kwestii wolności mediów, konkurencji oraz przyszłości rozrywki na żądanie. Decyzja, jaka zapadnie w najbliższych tygodniach, może na dekady ukształtować pejzaż medialny nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie.
Foto: cdn1.naekranie.pl

