Christopher Nolan powraca z epicką adaptacją starożytnego eposu
Po sukcesie Oppenheimera, który zdobył uznanie krytyków i publiczności, Christopher Nolan przygotowuje kolejne monumentalne dzieło. Odyseja, oparta na słynnym greckim eposie Homera, już teraz budzi ogromne emocje w świecie filmowym.
Odkrywamy obsadę mitologicznej produkcji
Magazyn Empire ujawnił właśnie pierwsze oficjalne zdjęcia z planu filmowego, które potwierdzają wcześniejsze spekulacje dotyczące obsady. Największą sensacją jest informacja, że Tom Holland wcieli się w postać Telemacha
- syna legendarnego Odyseusza.
To kolejna wielka rola dla Hollanda po trylogii Spider-Mana, która może zdefiniować jego dalszą karierę
Gwiazdorska obsada na miarę eposu
Wraz z Hollandem w filmie zobaczymy również:
- Anne Hathaway w nieujawnionej jeszcze roli
- Mię Goth jako kolejną ważną postać z mitologicznego uniwersum
Choć dokładne role Hathaway i Goth pozostają na razie tajemnicą, ich udział w projekcie potwierdza, że Nolan zgromadził prawdziwie gwiazdorski zespół aktorski.
Co wiemy o filmowej Odysei?
Produkcja zapowiada się jako jedna z najambitniejszych w karierze reżysera. Nolan, znany z epickich widowisk takich jak Incepcja, Interstellar czy Dunkierka, po raz pierwszy sięga po materiał literacki o tak starożytnym pochodzeniu.
Epos Homera opowiada o dziesięcioletniej tułaczce Odyseusza powracającego spod Troi do rodzinnej Itaki. Historia pełna jest:
- Walk z mitycznymi stworzeniami
- Konfrontacji z bogami Olimpu
- Niezwykłych przygód na morzu
- Ostatecznego powrotu do wiernej żony Penelopy
Nowe wyzwanie dla Nolana
Dla reżysera, który słynie z oryginalnych scenariuszy i nowatorskiego podejścia do gatunków, adaptacja klasycznego dzieła stanowi szczególne wyzwanie. Fani zastanawiają się, czy Nolan zachowa wierność źródłowemu materiałowi, czy może zaoferuje własną, unikalną interpretację mitu.
Więcej szczegółów na temat produkcji, w tym dokładną datę premiery, poznamy prawdopodobnie w nadchodzących miesiącach. Na razie możemy tylko spekulować, jak wybitny reżyser poradzi sobie z przeniesieniem na ekran jednego z najważniejszych dzieł literatury światowej.
Foto: cdn1.naekranie.pl

