Po ponad dekadzie od kultowego „The Social Network”, Aaron Sorkin, laureat Oscara za scenariusz do tamtego filmu, ponownie zabiera widzów w świat Facebooka. Podczas tegorocznego CinemaCon, kluczowego wydarzenia dla branży filmowej, zaprezentowano pierwsze materiały z nowego projektu zatytułowanego „The Social Reckoning”. Film, w reżyserii Davida Finchera, ma być nie tyle bezpośrednią kontynuacją, co odrębną, mroczną opowieścią skupioną na późniejszych latach istnienia giganta z Menlo Park.
Od dramatu do thrillera
Jak wynika z relacji uczestników pokazu, ton nowego filmu ma być wyraźnie odmienny. „The Social Reckoning” ma ewoluować w stronę thrillera polityczno-technologicznego, poruszającego tematy dezinformacji, ingerencji w wybory, oraz społecznej odpowiedzialności najpotężniejszych platform na świecie. To nie będzie już historia o genialnym studencie z Harvardu, a raczej studium potęgi, która wymknęła się spod kontroli i jej konsekwencji dla globalnej demokracji.
Nowa obsada, nowe wyzwania
W rolach głównych zobaczymy nowe twarze. Marka Zuckerberga zagra Jeremy Allen White, znany z serialu „The Bear”, któremu powierzono zadanie sportretowania założyciela Facebooka w zupełnie nowym, dojrzalszym i bardziej konfrontacyjnym świetle. U jego boku, jako Sheryl Sandberg, wystąpi Mikey Madison. Obsada sugeruje, że film skupi się na kluczowych momentach kryzysów, z jakimi mierzyła się firma w drugiej dekadzie XXI wieku, takich jak afera Cambridge Analytica.
Powrót Aarona Sorkina do tego uniwersum jest niezwykle znaczący. Jego ostry, inteligentny i pełny dialogów styl idealnie nadaje się do opowiedzenia historii o władzy, etyce i technologii. W „The Social Network” pokazał narodziny idei i jej twórców. W „The Social Reckoning” prawdopodobnie pokaże, co się dzieje, gdy ta idea staje się globalnym molochem o nieograniczonym wpływie.
Co zdradzają pierwsze materiały?
Ujawnione sceny, według doniesień, są nasycone napięciem i klimatem paranoi. Widziano ujęcia przedstawiające burzliwe przesłuchania przed kongresem, wewnętrzne walki o władzę w zarządzie firmy oraz momenty, w których algorytmy decydują o kształcie debaty publicznej. Film ma eksplorować pytanie o odpowiedzialność twórców za narzędzia, które stworzyli. Czy można być jedynie neutralnym platformistą, gdy twoja platforma staje się areną wojny informacyjnej?
Produkcja jest realizowana przy pełnej współpracy wytwórni, które mają nadzieję powtórzyć sukces artystyczny i komercyjny pierwowzoru. Oczekuje się, że „The Social Reckoning” nie tylko dostarczy rozrywki na wysokim poziomie, ale także stanie się ważnym głosem w dyskusji o roli technologii w naszym życiu. Premiera jest planowana na przyszły rok sezon awards, co jednoznacznie wskazuje na ambicje twórców względem nagród.
W dobie rosnącej krytyki wielkich firm technologicznych, film Sorkina i Finchera wydaje się niezwykle aktualny. Będzie to prawdopodobnie jedna z najważniejszych i najgłośniejszych premier nadchodzącego sezonu filmowego, która zmusi widzów do refleksji nad światem, który sami pomogli stworzyć, klikając „lubię to!”.
Foto: cdn1.naekranie.pl

