Nowy projekt Ryana Murphy’ego: futurystyczny horror o pięknie
Ryan Murphy, twórca takich fenomenów jak American Horror Story czy 9-1-1, ponownie sięga po kontrowersyjny temat. Tym razem, we współpracy z Matthew Hodgsonem, adaptuje serię komiksów The Beauty na potrzeby serialu dla Disney+. Pierwszy teaser zapowiada produkcję, która ma szansę stać się jednym z najdziwniejszych, a zarazem najbardziej poruszających tytułów 2026 roku.
Z czarnych kadrów komiksu na mały ekran
Podstawą fabuły jest świat, w którym ludzkość zmaga się z tajemniczą, weneryczną chorobą zwaną właśnie „The Beauty”. Jej objawy są… pożądane. Zarażeni zyskują fizyczne piękno doskonałe – gładką skórę, idealne rysy twarzy, szczupłą sylwetkę. Wizja ta szybko zamienia się w globalną obsesję. Jednak, jak to w historii Murphy’ego bywa, za piękną fasadą kryje się mroczny i przerażający sekret. Serial ma eksplorować tematykę próżności, kosztów perfekcji oraz społecznych konsekwencji dążenia do fizycznego ideału za wszelką cenę.
To nie jest opowieść o upiększaniu, to opowieść o koszmarze, który rodzi się, gdy piękno staje się chorobą. Murphy i Hodgson wydają się idealnym duetem, by opowiedzieć tę mroczną, futurystyczną baśń.
Gwarancja jakości i niepokojąca wizja
Niezwykle istotnym aspektem produkcji jest zaangażowanie autorów oryginalnego komiksu – Jeremy’ego Hauna i Jasona A. Hurleya – jako konsultantów. Daje to nadzieję na wierne oddanie ponurego klimatu i społeczno-politycznych wątków źródła. Murphy, znany z łączenia gatunkowego horroru z ostrym komentarzem społecznym, ma tu idealne pole do popisu. Możemy spodziewać się:
- Hiperrealistycznej, ale niepokojącej estetyki – świat, w którym piękno jest sztuczne i przerażające.
- Ostrej krytyki konsumpcjonizmu i przemysłu beauty, przeniesionej w ekstremalny, futurystyczny kontekst.
- Złożonych, moralnie dwuznacznych postaci, które muszą odnaleźć się w świecie ogarniętym obsesją.
Co teaser mówi nam o serialu?
Choć materiał jest krótki, uderza sterylnością i chłodem. Wizualizacje sugerują społeczeństwo opanowane przez klinicznie czystą, ale pozbawioną duszy wizję urody. Brakuje w nim organiczności, co potęguje uczucie dyskomfortu. To zapowiedź serialu, który ma nie tyle straszyć jump scare’ami, co budować głęboki, egzystencjalny lęk przed utratą człowieczeństwa na ołtarzu doskonałości. The Beauty nie będzie łatwą rozrywką. To projekt, który ma prowokować, zmuszać do myślenia i podważać nasze wyobrażenia o normach społecznych związanych z wyglądem.
Jeśli Murphy i Hodgson utrzymają poziom swoich wcześniejszych projektów i wykorzystają potencjał mrocznego komiksu, otrzymamy jeden z najważniejszych serialowych komentarzy nadchodzących lat. Premiera w 2026 roku na Disney+ z pewnością będzie jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń streamingowych.
Foto: cdn1.naekranie.pl

