Powrót kosmicznego zagrożenia
Marvel Cinematic Universe, pomimo wprowadzania nowych antagonistów, wciąż wraca do swoich największych sukcesów. Najnowsze, niepotwierdzone jeszcze oficjalnie plotki, sugerują, że studio rozważa powrót postaci, która zdefiniowała całą Fazę Infinity – Thanosa. Miałby on pojawić się w nadchodzącym filmie Avengers: Secret Wars, co otwiera drzwi do spektakularnych konfrontacji.
Dlaczego Thanos mógłby wrócić?
Chociaż widzieliśmy dwie śmierci Szalonego Tytana – najpierw dekapitację przez Thora, a następnie rozpad w pył po użyciu Kamieni Nieskończoności przez Tony’ego Starka – w świecie komiksów Marvela, a zwłaszcza w kontekście Multiversum, śmierć rzadko bywa ostateczna. Secret Wars to epicka opowieść, która w komiksach łączyła ze sobą różne rzeczywistości i wersje postaci.
Powrót Thanosa, szczególnie w konfrontacji z tak potężną postacią jak Doktor Doom, miałby ogromny potencjał dramaturgiczny i fanowski.
To właśnie ta konfrontacja – Thanos vs. Doctor Doom – jest jednym z głównych elementów plotek. W komiksach Victor Von Doom wielokrotnie sięgał po boską moc, rywalizując z najpotężniejszymi bytami w kosmosie. Spotkanie dwóch największych, najbardziej aroganckich umysłów i ego w MCU byłoby wydarzeniem samym w sobie.
Dziedzictwo Josh’a Brolina
Nie sposób mówić o powrocie Thanosa bez wspomnienia Josh’a Brolina. Jego głos i performance motion-capture nadały postaci głębi, która wykraczała poza typowego niszczyciela światów. Thanos pod jego interpretacją miał filozofię, przekonania i smutek, które czyniły go jednym z najbardziej złożonych złoczyńców w historii kina blockbuster.
- Ikoniczny status: Thanos stał się synonimem zagrożenia w MCU.
- Możliwości narracyjne: Multiversum pozwala na wprowadzenie alternatywnych wersji postaci.
- Presja fanów: Po mieszanym odbiorze niektórych nowych antagonistów, powrót sprawdzonego złoczyńcy może być bezpiecznym, ale widowiskowym ruchem.
Co to oznacza dla MCU?
Powrót Thanosa, nawet jako cameo lub wersji z alternatywnej rzeczywistości, byłby jasnym sygnałem, że Avengers: Secret Wars ma być prawdziwą, epicką kulminacją nowego rozdziału Marvela. Byłoby to połączenie starego z nowym, hołdem dla dziedzictwa Fazy Infinity i jednocześnie sposobem na podniesienie stawki dla nowej generacji bohaterów. Marvel musi jednak uważać, aby nie popaść w nostalgię i zapewnić, że każdy taki powrót ma sens dla historii, a nie jest jedynie tanią zagrywką emocjonalną. Ostatecznie, dopóki studio nie ogłosi oficjalnej obsady, traktujmy te doniesienia jako ekscytującą, lecz niepewną, plotkę.
Foto: www.unsplash.com

