Świat Gileadu powraca. Oto pierwsze kadry z serialu „Testamenty”
Fani dystopijnego świata stworzonego przez Margaret Atwood mogą wreszcie odetchnąć z ulgą – a może i z niepokojem. Po długim oczekiwaniu, do sieci wyciekły pierwsze oficjalne zdjęcia z planu serialu „Testamenty”, który ma być bezpośrednią kontynuacją kultowej już „Opowieści podręcznej”. Produkcja, nad którą pieczę sprawuje ten sam twórca, Bruce Miller, obiecuje przenieść widzów głębiej w mroczne zakamarki teokratycznego reżimu.
Nowa era, nowe twarze, ta sama przerażająca rzeczywistość
Akcja „Testamentów” rozgrywa się piętnaście lat po wydarzeniach znanych z finału oryginalnego serialu. Podstawą scenariusza jest nagrodzona Bookerem powieść Margaret Atwood z 2019 roku, która stanowiła literackie zamknięcie – a właściwie otwarcie nowego rozdziału – historii Gileadu. Serial nie będzie skupiał się wyłącznie na losach June Osborne, lecz wprowadzi zupełnie nową perspektywę.
To opowieść o trzech kobietach, których ścieżki krzyżują się w najbardziej nieoczekiwany sposób, rzucając światło na wewnętrzne mechanizmy i pęknięcia w pozornie monolitycznym systemie.
Na zdjęciach widać fragmenty nowej, starannie odtworzonej estetyki, która ewoluowała wraz z upływem czasu w świecie serialu. Kostiumy, choć wciąż surowe i symboliczne, zdają się nosić ślady upływu lat i zmian społecznych.
Czego możemy się spodziewać po fabule?
Bruce Miller, jako showrunner, zapewnia, że serial wiernie odda ducha książki, jednocześnie rozwijając wątki znane widzom z ekranu. Główne role mają zagrać:
- Nowe bohaterki – w tym Agnes, wychowana w elitach Gileadu, i Daisy, dziewczyna dorastająca w wolnym, choć zagrożonym świecie Kanady.
- Powróty znanych postaci – plotki mówią o możliwym pojawieniu się kluczowych figur z pierwszego sezonu, choć w zupełnie nowych kontekstach.
- Ekspansję świata – serial ma pokazać, jak Gilead funkcjonuje po latach i jak jego wpływ rozlewa się poza granice kraju.
Kiedy premiera i gdzie oglądać?
Niestety, oficjalna data premiery wciąż pozostaje pilnie strzeżoną tajemnicą wytwórni Hulu. Wiadomo jednak, że zdjęcia do pierwszego sezonu są już na zaawansowanym etapie, a montaż i postprodukcja trwają pełną parą. Wszystko wskazuje na to, że „Testamenty” zadebiutują na platformie streamingowej w przyszłym roku, kontynuując współpracę z Hulu, które od początku było domem dla „Opowieści podręcznej”.
Pierwsze ujęcia, choć enigmatyczne, budzą ogromne emocje. Nie pokazują bezpośredniej akcji, lecz raczej nastrój i atmosferę nowej opowieści. Widać na nich zarówno charakterystyczne, czerwone stroje podręcznych, jak i nowe, bardziej złożone uniformy przedstawicielek wyższych sfer Gileadu. To zapowiedź serialu, który ma ambicję być nie tylko kontynuacją, ale i głęboką, samodzielną analizą dziedzictwa terroru, oporu i nadziei.
Foto: cdn1.naekranie.pl

