Powrót do Gilead: Hulu ujawnia datę premiery serialu Testamenty
Fani mrocznego uniwersum Margaret Atwood mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Po latach oczekiwań i spekulacji, platforma Hulu oficjalnie potwierdziła datę premiery długo wyczekiwanego serialu Testamenty. Kontynuacja kultowej Opowieści podręcznej zadebiutuje dla widzów już tej wiosny, otwierając nowy rozdział w historii Gilead.
Kalendarz premier: Kiedy i jak oglądać?
Platforma streamingowa postanowiła zaspokoić głód fanów od razu solidną porcją nowego materiału. Premiera zaplanowana jest na 8 kwietnia. Tego dnia na Hulu pojawią się nie jeden, a aż trzy pierwsze odcinki nowego sezonu. To strategia, która sprawdziła się już w przypadku wielu serialowych hitów, pozwalając widzom od razu zagłębić się w narrację.
Kolejne odcinki będą udostępniane w klasyczny, tygodniowy rytm, zmuszając fanów do cierpliwego oczekiwania na każdy kolejny fragment historii.
Taki harmonogram emisji gwarantuje, że dyskusje i teorie fanowskie będą tętnić życiem przez wiele tygodni.
Co wiemy o fabule Testamentów?
Testamenty, podobnie jak ich poprzedniczka, są bezpośrednią adaptacją powieści Margaret Atwood o tym samym tytule, która ukazała się w 2019 roku. Książka, będąca kontynuacją losów z Opowieści podręcznej, została nagrodzona Bookerem, dzieląc się tym sukcesem ze swoim pierwowzorem.
Serial ma opowiadać historię z perspektywy trzech różnych kobiet:
- Aunt Lydia – jedna z głównych antagonistek pierwszego serialu, której przeszłość i motywacje mogą zostać głębiej zbadane.
- Agnes – dziewczyna dorastająca w surowych realiach Gilead.
- Daisy – młoda kobieta żyjąca w wolnym już Kanadzie, której życie nieoczekiwanie splata się z losami teokratycznego państwa.
Narracja ma się koncentrować na kulisach reżimu i potencjalnych początkach jego upadku, oferując nowe spojrzenie na mechanizmy władzy i oporu.
Dziedzictwo i oczekiwania
Presja, jaka ciąży na twórcach Testamentów, jest ogromna. Opowieść podręcznej podbiła serca krytyków i widzów, zdobywając dziesiątki nagród Emmy, stając się kulturowym fenomenem i punktem odniesienia dla dystopijnych opowieści. Sukces ten zawdzięczała nie tylko wiernej, a jednocześnie rozszerzającej, adaptacji prozy Atwood, ale także przejmującym performansom aktorskim, z Elisabeth Moss na czele.
Kluczowym pytaniem jest, czy nowy serial zdoła odtworzyć tę samą mroczną, napiętą atmosferę i polityczną przenikliwość. Wiele będzie zależało od obsady (wciąż niepotwierdzonej w pełni) oraz od tego, jak twórcy poradzą sobie z przeniesieniem na ekran struktury powieści, opartej na zeznaniach i dokumentach.
8 kwietnia na Hulu rozpocznie się nowa era dla uniwersum Gilead. Czy Testamenty okażą się godnym następcą, czy może jedynie cieniem dawnej chwały? Odpowiedź poznamy już niebawem.
Foto: cdn1.naekranie.pl

