Dziewczyna ze stali gotowa do akcji
Po sukcesie filmu Superman z 2025 roku, który zapoczątkował nowe uniwersum kinowe DCU pod wodzą Jamesa Gunna, nadszedł czas na kolejną ikonę. Pierwszy pełnoprawny zwiastun Supergirl ujrzał światło dzienne, a już po pierwszych ujęciach widać, że nie będzie to zwykłe powtórzenie znanej historii. W rolę tytułowej bohaterki wciela się Milly Alcock, a film reżyseruje Craig Gillespie, znany z I, Tonya czy Cruelli.
Nie tylko cień Supermana
Zwiastun od razu daje jasny sygnał: Kara Zor-El, czyli Supergirl, to postać z charakterem, która nie zamierza żyć w cieniu swojego słynnego kuzyna. Wiele scen sugeruje, że jej droga będzie bardziej osobista, a może i bardziej wyboista. Ana Nogueira, autorka scenariusza, otrzymała od Jamesa Gunna publiczne pochwały za skrypt, co napawa optymizmem co do głębi narracji.
Scenariusz Any Nogueiry do Supergirl jest jednym z najlepszych, jakie czytałem. To opowieść o osobie, która dorastała w cieniu legendy i musi odnaleźć własną drogę – to esencja tej historii.
Choć szczegóły fabularne są jeszcze strzeżone, zwiastun pozwala wyłapać kilka kluczowych wątków. Widzimy młodą kobietę, która musi pogodzić się ze swoim dziedzictwem i niezwykłą mocą, jednocześnie szukając własnego miejsca na Ziemi, która nie jest jej rodzimym światem.
Twórcza ekipa i styl
Reżyser Craig Gillespie ma na koncie filmy, które świetnie portretowały silne, niepokorne i złożone kobiece postaci. Jego podejście do Supergirl zapowiada się obiecująco. Można się spodziewać, że film będzie łączył widowiskową akcję z charakterystycznym, nieco ostrym i sarkastycznym stylem opowiadania, który wyróżniał jego poprzednie prace.
- Reżyseria: Craig Gillespie (I, Tonya, Cruella)
- Scenariusz: Ana Nogueira
- W roli głównej: Milly Alcock
- Świat: Uniwersum DCU (DC Universe)
Co to oznacza dla DCU?
Premiera Supergirl to kolejny, po Supermanie, kamień milowy w budowie nowego, spójnego uniwersum DC. James Gunn wielokrotnie podkreślał, że każdy film ma być przede wszystkim dobrym, samodzielnym dziełem, a dopiero potem częścią większej całości. Zwiastun Supergirl zdaje się potwierdzać tę filozofię, skupiając się na indywidualności bohaterki. Sukces tego projektu może otworzyć drogę dla innych, mniej oczywistych postaci z bogatego uniwersum DC.
Pierwsze reakcje na zwiastun w sieci są w większości entuzjastyczne. Fani doceniają casting Milly Alcock, która w serialu Ród Smoka udowodniła, że potrafi grać postaci o wielkiej wewnętrznej sile i złożoności. Klimat zwiastuna, łączący epickość z nutą osobistego dramatu, również spotkał się z uznaniem. Czy Supergirl powtórzy sukces Supermana? Odpowiedź poznamy już niebawem, gdy Dziewczyna ze Stali oficjalnie wyląduje w kinach.
Foto: cdn1.naekranie.pl

