Sam Raimi i jego związek z kinem komiksowym
Sam Raimi to postać, która na trwałe zapisała się w historii kina superbohaterskiego. Jego trylogia Spider-Man z Tobeyem Maguire’em w roli głównej, zrealizowana na początku lat 2000., jest uważana za kamień milowy, który pomógł zdefiniować współczesne blockbustery Marvela. Po latach powrócił do uniwersum, reżyserując Doktora Strange’a w multiwersum obłędu. Od premiery tego filmu w 2022 roku minęło już sporo czasu, a Raimi nie ogłosił żadnego nowego projektu w tym gatunku. Dlaczego?
Szczera odpowiedź na Reddicie
Podczas sesji pytań i odpowiedzi na platformie Reddit, fanowie nie omieszkali zapytać reżysera o jego stosunek do współczesnych filmów o superbohaterach. Pytanie brzmiało: „Jaki jest Pana największy problem ze współczesnymi filmami superbohaterskimi?”. Odpowiedź Raimiego była zaskakująco prosta i pozbawiona krytyki, którą często można usłyszeć od innych twórców.
„Że nie oferują mi ich więcej do wyreżyserowania” – napisał Sam Raimi.
Ta lakoniczna riposta sugeruje, że reżyser nie ma fundamentalnych zastrzeżeń do formuły, narracji czy komercjalizacji gatunku. Problem leży po stronie studii, które po prostu nie przychodzą do niego z nowymi ofertami.
Co dalej z Samem Raimim?
Odpowiedź ta rzuca nowe światło na sytuację reżysera. Nie jest tak, że Raimi świadomie odcina się od wielkich studiów i blockbusterów. Przeciwnie – jest otwarty na współpracę. Jego ostatni film, Doktor Strange w multiwersum obłędu, choć przyjęty mieszanie przez krytyków, odniósł ogromny sukces komercyjny, zarabiając blisko miliard dolarów na całym świecie. To powinno czynić go atrakcyjnym partnerem dla Marvel Studios czy DC.
Możliwe scenariusze są następujące:
- Przerwa po intensywnej pracy: Reżyser może po prostu potrzebować odpoczynku po wymagającym projekcie, jakim był Doktor Strange 2, realizowany w trudnym okresie pandemii.
- Oczekiwanie na odpowiedni projekt: Raimi, znany z charakterystycznego, lekko horrorowego stylu, może czekać na scenariusz, który pozwoli mu wnieść do gatunku coś nowego i osobistego.
- Zajęcie innymi projektami: Reżyser ma na koncie także mniejsze, autorskie produkcje i może w danej chwili skupiać się na nich.
Dziedzictwo i przyszłość
Bez względu na powody obecnej absencji, wpływ Sama Raimiego na kino komiksowe jest niepodważalny. Jego Spider-Man 2 z 2004 roku jest wciąż stawiany za wzór idealnego filmu o superbohaterze – łączącego emocje, charakterystycznych złoczyńców i spektakularne akcje z głębią psychologiczną postaci. Jego szczera odpowiedź na Reddicie pokazuje, że drzwi do kolejnego projektu superbohaterskiego są wciąż otwarte. Teraz piłka jest po stronie wielkich wytwórni. Czy któraś odważy się zapukać?
Foto: cdn1.naekranie.pl

