Spin-off „Gry o Tron” z długoterminową wizją
Choć premierowy odcinek serialu Rycerz Siedmiu Królestw jeszcze nie pojawił się na HBO Max, twórcy już teraz patrzą w przyszłość. Podczas światowej premiery w Berlinie, showrunner Ira Parker zdradził konkretne plany dotyczące długości serii, co rzadko zdarza się na tak wczesnym etapie produkcji.
Trzy lub cztery sezony – konkretna deklaracja
W rozmowie z dziennikarzami Ira Parker, odpowiedzialny za przeniesienie opowieści George’a R.R. Martina na mały ekran, wskazał konkretny horyzont czasowy. „Mamy materiał na trzy, może cztery sezony” – przyznał showrunner. Taka deklaracja sugeruje, że twórcy od początku pracują nad spójną, wieloletnią narracją, a nie pojedynczym miniserialem.
„Historia Dunkiego i Egga jest na tyle bogata, że możemy z niej wycisnąć naprawdę solidną, wielosezonową opowieść. Nie chcemy się spieszyć.” – Ira Parker, showrunner „Rycerza Siedmiu Królestw”.
Co na to George R.R. Martin?
Obecność samego George’a R.R. Martina na berlińskiej premierze podkreśla jego zaangażowanie w projekt. Pisarz, który jest również współtwórcą serialu, wcześniej wspominał o swoich pomysłach na dalsze przygody sercańskiego rycerza Dunkana Wysokiego (zwanego Dunkiem) i jego giermka, młodego księcia Aegona Targaryena (Egga).
Fakt, że źródłem inspiracji są opowiadania z cyklu Opowieści z Siedmiu Królestw, daje twórcom solidną podstawę literacką. Kluczowe będzie jednak to, jak Parker i jego zespół rozwiną te szkice w pełnoprawne sezony telewizyjne, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że materiał książkowy nie jest jeszcze kompletny.
Strategia HBO Max wobec uniwersum „Gry o Tron”
Planowanie kilku sezonów z góry wpisuje się w szerszą strategię HBO Max, która po mieszanym przyjęciu Rodu Smoka stara się budować stabilne i przewidywalne franczyzy. Rycerz Siedmiu Królestw, osadzony około stu lat przed wydarzeniami z Gry o Tron, ma szansę stać się filarem platformy na kolejne lata.
Większość seriali fantasy ogłasza kolejne sezony dopiero po sprawdzeniu wyników oglądalności pierwszego. Tymczasem tutaj mamy do czynienia z odwrotną sytuacją – pewnością co do ram projektu od samego początku. To może być zarówno błogosławieństwem, pozwalającym na lepsze planowanie łuków postaci, jak i przekleństwem, jeśli widzowie nie zaakceptują tej konkretnej odsłony uniwersum.
Czego możemy się spodziewać?
Jeśli plany się potwierdzą, serial będzie opowiadał o przygodach Dunkiego i Egga przez następne 3-4 lata. To wystarczająco dużo czasu, by:
- Dogłębnie zbadać relację między rycerzem a jego przyszłym królewskim giermkiem.
- Przedstawić kluczowe wydarzenia z historii Siedmiu Królestw okresu panowania Aerysa I i Maekara I Targaryena.
- Rozwinąć wątki poboczne i wprowadzić nowe, ciekawe postaci.
Ostatecznie, sukces tego planu zależeć będzie od jakości pierwszego sezonu, który musi przekonać zarówno fanów książek, jak i widzów spragnionych dobrego fantasy. Ira Parker i George R.R. Martin postawili sobie wysoko poprzeczkę, ale ich jasna wizja liczby sezonów daje nadzieję na przemyślaną i satysfakcjonującą podróż.
Foto: cdn1.naekranie.pl

