Rozmowa z autorem, który nie goni za młodzieżowym slangiem
Robert Ziębiński
- pisarz, scenarzysta, dziennikarz, były naczelny „Playboya” i autor dwóch książek o Stephenie Kingu. W najnowszym wywiadzie twórca zdradza kulisy swojej pracy nad młodzieżowym cyklem z dreszczykiem „Czarny Staw” oraz opowiada o nowym wydaniu „Wiły”.
Dlaczego nie young adult?
W rozmowie z Mariuszem Wojteczkiem Ziębiński wyjaśnia swoje podejście do kategorii literackich:
Chyba unikałbym określenia young adult, zwłaszcza że dziś ma ono zupełnie inne znaczenie i odnosi się do innej literatury niż jeszcze dekadę temu. Czarny Staw to cykl…
Pisanie dla młodzieży bez naśladowania slangu
Autor zdradza, dlaczego świadomie nie próbuje naśladować współczesnego slangu młodzieżowego w swoich książkach. Jak twierdzi, autentyczność dialogów nie polega na ślepym kopiowaniu modnych wyrażeń, ale na zrozumieniu emocji i problemów młodych ludzi.
Stephen King jako inspiracja
Jako autor dwóch książek o Stephenie Kingu, Ziębiński ma wyrobione zdanie na temat twórczości amerykańskiego mistrza grozy. W wywiadzie wymienia swoje ulubione pozycje z dorobku Kinga i opowiada, które z nich miały największy wpływ na jego własne pisarstwo.
Polska prowincja zamiast USA
Ciekawym wątkiem rozmowy jest decyzja autora, by akcję swoich książek umieszczać z dala od Stanów Zjednoczonych. Ziębiński tłumaczy, dlaczego polska prowincja stanowi idealne tło dla opowieści z dreszczykiem i jak wykorzystuje lokalny koloryt do budowania napięcia.
„Wiła” to drugi tom cyklu „Czarny Staw”, który kontynuuje wątki zapoczątkowane w pierwszej części. Autor zapowiada, że nowa odsłona przyniesie jeszcze więcej emocji i zaskakujących zwrotów akcji, które z pewnością spodobają się zarówno młodym, jak i starszym czytelnikom.
Pełna wersja wywiadu dostępna jest w serwisie naEKRANIE.pl, gdzie Ziębiński opowiada również o swoich planach na przyszłość, pracy dziennikarskiej i tym, co łączy pisanie horrorów z redagowaniem magazynu dla mężczyzn.
Foto: www.unsplash.com

