Fenomen Obecności nie słabnie
Najnowsza odsłona kultowej serii horrorów Obecność bije rekordy finansowe, co zdaje się potwierdzać, że nawet zapowiadane „zakończenie” franczyzy może być w rzeczywistości jej odrodzeniem. Według najnowszych doniesień, wytwórnie Warner Bros. i New Line Cinema oficjalnie pracują nad prequelem do serii, który ma odkryć nowe karty z historii tego uniwersum.
Nowe twarze i doświadczeni weterani
Jak wynika z informacji potwierdzonych przez źródła branżowe, do projektu zaangażowano Rodrigue Huart
- twórcę filmów krótkometrażowych, który obecnie prowadzi rozmowy w sprawie reżyserii prequela. To interesujący wybór, który może przynieść świeże spojrzenie na dobrze znane widzom uniwersum.
W projekt zaangażowani są także doświadczeni scenarzyści serii – Richard Naing i Ian Goldberg, którzy odpowiadali za scenariusze do dwóch poprzednich filmów z cyklu. Ich udział gwarantuje zachowanie ciągłości narracyjnej i charakterystycznego klimatu, który przyniósł serii sukces.
Rekordowe wyniki finansowe najnowszej części Obecności jasno pokazują, że publiczność wciąż jest głodna opowieści z tego uniwersum. Prequel może być idealnym sposobem na rozszerzenie mitologii bez powielania znanych już wątków.
Kasowy fenomen
Obecność od lat stanowi jeden z najbardziej dochodowych horrorów w historii kina. Seria, która rozpoczęła się w 2013 roku, zbudowała wierną widownię i konsekwentnie osiągała imponujące wyniki finansowe. Najnowsza odsłona kontynuuje tę tradycję, bijąc rekordy i udowadniając, że franczyza wciąż ma potencjał do rozwoju.
Co wiemy o prequelu?
Choć szczegóły fabularne pozostają ściśle strzeżoną tajemnicą, można spodziewać się, że prequel sięgnie do wcześniejszych wydarzeń z mitologii Obecności. Wśród możliwych kierunków rozwoju fabuły eksperci wymieniają:
- Eksplorację pochodzenia demonicznych sił
- Wczesne przypadki nawiedzeń w rodzinie Perron
- Historię poprzednich właścicieli domu
- Początki działalności Eda i Lorraine Warren
Doświadczenie scenarzystów w tworzeniu horrorów (Goldberg i Naing pracowali również przy Zakonnicy II) sugeruje, że nowy film zachowa charakterystyczny klimat napięcia psychologicznego połączonego z tradycyjnymi elementami horroru.
Przyszłość franczyzy
Rekordowe wyniki box office najnowszej części oraz planowany prequel wyraźnie wskazują, że Warner Bros. i New Line Cinema nie zamierzają rezygnować z dochodowej serii. Sukces finansowy otwiera drogę do dalszego rozwijania uniwersum, co może zaowocować kolejnymi filmami lub nawet serialowymi adaptacjami.
Fani horrorów z niecierpliwością oczekują kolejnych informacji o prequelu, który ma szansę stać się jednym z najbardziej oczekiwanych filmów grozy nadchodzących lat. Pozostaje pytanie: czy nowa odsłona zdoła zaskoczyć widzów i wnieść coś świeżego do dobrze już znanej formuły?
Foto: cdn1.naekranie.pl

