Spider-Man 4: Nowy rozdział dla MJ i Petera Parkera
Po emocjonalnym finale Spider-Man: Bez drogi do domu, w którym zaklęcie Doktora Strange’a wymazało pamięć o Peterze Parkerze z umysłów wszystkich jego bliskich, fani zastanawiali się, jaki będzie kolejny krok w życiu samotnego bohatera. Najnowsze plotki dotyczące Spider-Man 4 sugerują, że życie Mary Jane Watson również potoczyło się dalej – i to bez wspomnień o jej byłym chłopaku.
Eman Esfandi w roli nowej miłości MJ?
Według doniesień z branży, do obsady czwartego solowego filmu o Spider-Manie z Tomem Hollandem dołączył Eman Esfandi. Aktor, znany widzom z roli Ezra Bridgera w serialu animowanym Star Wars: Rebelianci oraz z żywych ról w uniwersum Gwiezdnych Wojen, ma podobno wcielić się w postać nowego chłopaka MJ, granej przez Zendayę.
Jeśli plotki się potwierdzą, będzie to nie tylko istotny wątek fabularny, ale także filmowy debiut Esfandiego w MCU.
Ta potencjalna castingowa decyzja budzi ogromne zainteresowanie. Esfandi, choć kojarzony głównie z franczyzy Star Wars, udowodnił już swoją charyzmę i umiejętności, co czyni go intrygującym wyborem na tę – jak na razie opisywaną jako niewielką – rolę.
Konsekwencje „Bez drogi do domu”
Finał trzeciego filmu postawił Petera Parkera w zupełnie nowej, tragicznej sytuacji. Stracił nie tylko swoją ukochaną, MJ, ale także najlepszego przyjaciela, Neda Leedsa. Oboje, choć bezpieczni, nie pamiętają już, kim jest Peter.
- Peter rozpoczyna samotne życie w nowym mieszkaniu.
- Szyje sobie nowy kostium, symbolicznie zaczynając od nowa.
- MJ i Ned kontynuują naukę w MIT, żyjąc bez luk w pamięci, które mogliby odczuwać.
Wprowadzenie nowego partnera dla MJ byłoby logicznym i bolesnym dla Petera rozwinięciem tej sytuacji. Pokazałoby, że świat naprawdę ruszył dalej, a on został w tyle, skazany na obserwowanie szczęścia byłej dziewczyny z dystansu.
Co wiemy o Spider-Man 4?
Informacje o nowym filmie są na razie bardzo skąpe. Wiadomo, że produkcja ma powrócić do bardziej kameralnego, ulicznego charakteru, znanego z pierwszego filmu z Hollandem, Spider-Man: Powrót do domu. Scenarzystą jest ponownie Chris McKenna, a reżyserię – jak donoszą niepotwierdzone źródła – może objąć Jon Watts, twórca poprzedniej trylogii.
Głównym wyzwaniem dla twórców będzie znalezienie nowej, osobistej stawki dla Petera, po tym jak w poprzednim filmie stracił tak wiele. Wątek nowego chłopaka MJ mógłby być właśnie takim emocjonalnym motorem napędowym, zmuszającym bohatera do konfrontacji z konsekwencjami swoich wcześniejszych decyzji.
Pozostaje czekać na oficjalne potwierdzenie ze strony Marvel Studios i Sony. Jeśli plotki o obsadzeniu Emana Esfandiego się sprawdzą, Spider-Man 4 zyska nie tylko nową, interesującą twarz, ale także zapowiadać się będzie na jeden z najbardziej dojrzałych i emocjonalnie skomplikowanych rozdziałów w historii filmowej przygody przyjaznego sąsiedzkiego Spider-Mana.
Foto: cdn1.naekranie.pl

