Plotki o powrocie Silver Surfera wstrząsają fandomem Marvela
Świat Marvel Cinematic Universe (MCU) nigdy nie śpi, a najnowsze przecieki dotyczące monumentalnego „Avengers: Secret Wars” wywołują prawdziwą burzę wśród fanów. Według wiarygodnych doniesień, na wielki ekran ma powrócić postać, której pojawienia się w tym kontekście mało kto się spodziewał. Mowa o Shalla-Bal, znanej również jako Silver Surfer, pierwotnie wprowadzonej do kinowego uniwersum w filmie „Fantastyczna Czwórka” z 2005 roku.
Wiarygodne źródła i kontrowersyjny powrót
Informacje te pochodzą od znanego i cenionego w środowisku „scoopera”, Jamesa Macka, którego wcześniejsze doniesienia wielokrotnie okazywały się trafne. Jego źródła wskazują, że powrót tej ikonicznej postaci będzie miał miejsce właśnie w „Avengers: Secret Wars”, filmie, który ma być kulminacją obecnej fazy MCU. Mack zaznacza jednak, że jego doniesienia należy traktować z pewną dozą ostrożności, choć ich wiarygodność jest wysoka.
To jeden z tych castingów, który może zdefiniować nowy rozdział w MCU. Powrót postaci z filmu, który nie jest częścią głównego kanonu Marvel Studios, to śmiały i nieoczywisty ruch – komentują anonimowi insiderzy cytowani przez Macka.
Kim jest Shalla-Bal i co to oznacza dla MCU?
Dla przypomnienia, Shalla-Bal to postać z komiksów Marvela, kosmiczna istota i ukochana Norrina Radda, czyli pierwszego Silver Surfera. W filmie „Fantastyczna Czwórka: Narodziny Srebrnego Surfera” z 2007 roku, jej rolę odegrała Alyssa Milano (głos) oraz aktorka w CGI. Jej ewentualny powrót w nowym wydaniu rodzi szereg pytań:
- Czy będzie to ta sama aktorka? Doniesienia nie precyzują, czy Alyssa Milano powróci do roli, czy może Marvel Studios zdecyduje się na nową odsłonę postaci.
- Jak wpisze się to w multiwersalną narrację? „Secret Wars” z założenia ma eksplorować koncept multiwersum, więc pojawienie się wersji postaci z innej linii czasowej jest jak najbardziej możliwe.
- Jaka będzie jej rola? Czy Shalla-Bal pojawi się jako sojuszniczka, przeciwniczka, a może klucz do pokonania nowego zagrożenia?
Co dalej z Fantastyczną Czwórką?
Ten potencjalny casting jest niezwykle ciekawy również w kontekście nadchodzącego rebootu „Fantastycznej Czwórki” w MCU. Może to sugerować, że Marvel Studios planuje w pewien sposób zintegrować elementy z poprzednich, niekanonicznych filmów, traktując je jako alternatywne rzeczywistości w ramach rozszerzającego się multiwersum. To śmiała strategia narracyjna, która mogłaby zjednoczyć różne ekranizacje Marvela pod jednym, wielkim parasolem.
Fani z niecierpliwością czekają na oficjalne potwierdzenie lub zaprzeczenie tych plotek. Jeśli doniesienia się potwierdzą, „Avengers: Secret Wars” zyska kolejny, niezwykle intrygujący element, który przyciągnie do kin nie tylko miłośników obecnego MCU, ale także widzów sentymentalnie związanych z wcześniejszymi produkcjami. To kolejny dowód na to, że w świecie Marvela nic nie jest niemożliwe, a granice między różnymi światami stają się coraz bardziej przepuszczalne.
Foto: cdn1.naekranie.pl

