Finał Stranger Things: Nie tylko emocje, ale i miliony dolarów
Piąty i zarazem ostatni sezon kultowego serialu Stranger Things nie tylko zakończy jedną z największych historii Netflixa, ale także przyniesie astronomiczne zarobki dla głównych członków obsady. Jak się okazuje, rozpiętość wynagrodzeń jest znaczna i odzwierciedla hierarchię w świecie show-biznesu.
Królewska gaża gwiazd serialu
Według informacji z branży, główna trójka aktorów
- Millie Bobby Brown (Jedenastka), Finn Wolfhard (Mike) i Noah Schnapp (Will) – za finałowy sezon otrzymała po 9,5 miliona dolarów każdy. To ogromny skok w porównaniu z ich wynagrodzeniami z poprzednich sezonów, co świadczy o ich rosnącej wartości rynkowej i znaczeniu dla sukcesu produkcji.
Druga liga zarobków
Pozostali członkowie głównej obsady, w tym Caleb McLaughlin (Lucas), Gaten Matarazzo (Dustin) i Sadie Sink (Max), otrzymali nieco niższe, ale wciąż imponujące wynagrodzenia w wysokości 7 milionów dolarów za sezon. Różnica ta wynika z czasu ekranowego i znaczenia poszczególnych postaci dla fabuły.
Dlaczego tak duże rozbieżności?
W Hollywood różnice w wynagrodzeniach między głównymi gwiazdami a resztą obsady to standard – tłumaczy branżowy ekspert. – Millie, Finn i Noah od początku byli twarzami serialu, a ich kariery poza Stranger Things rozwinęły się najbardziej.
Premiera finału już niebawem
Piąty sezon Stranger Things zadebiutuje na Netflixie w trzech częściach:
- Część pierwsza: 27 listopada 2025
- Część druga: 26 grudnia 2025
- Finał: 1 stycznia 2026
Ostatnia przygoda przyjaciół z Hawkins, którzy stawiają czoła władcy Drugiej Strony, z pewnością będzie jednym z największych wydarzeń streamingowych nadchodzących lat.
Te zawrotne kwoty wynagrodzeń pokazują, jak bardzo zmieniła się sytuacja młodych aktorów od czasu premiery pierwszego sezonu w 2016 roku. Wtedy zarabiali zaledwie ułamek obecnych sum, co doskonale ilustruje sukces całej produkcji i jej wpływ na kariery zaangażowanych w nią artystów.
Foto: cdn1.naekranie.pl

