Koniec ery w Kingstown
Po czterech sezonach pełnych napięcia, przemocy i politycznych intryg, serial Mayor of Kingstown oficjalnie zmierza ku końcowi. Paramount+ potwierdziło, że nadchodzący, piąty sezon produkcji z Jeremym Rennerem w roli głównej, będzie ostatnim rozdziałem tej mrocznej opowieści o amerykańskim systemie więziennictwa. Decyzja studia zamyka ważny rozdział w portfolio twórcy Taylora Sheridana.
Ostatni rozdział: krótszy, ale intensywny
W przeciwieństwie do poprzednich sezonów, które liczyły po 10 odcinków, finałowy sezon będzie składał się z 8 epizodów. Ta decyzja może sugerować, że twórcy – Sheridan i Hugh Dillon – zamierzają skupić się na zwartej, pozbawionej zbędnych wątków narracji, która w mocny sposób zamknie wszystkie wątki. Jak stwierdził rzecznik Paramount+ w oficjalnym komunikacie:
Piąty sezon będzie ostatecznym rozrachunkiem dla Mike’a McLuskiego i mieszkańców Kingstown. Widzowie otrzymają satysfakcjonujące zakończenie tej intensywnej podróży.
Skrócona forma może być również odpowiedzią na nieco mieszane recenzje dla części czwartej, gdzie niektórzy krytycy zarzucali serialowi pewną powtarzalność i rozciągnięcie akcji.
Renner powraca po wypadku
Ogłoszenie o finalnym sezonie ma szczególne znaczenie w kontekście powrotu Jeremya Rennera przed kamerę. Aktor, który w styczniu 2023 roku przeżył poważny wypadek podczas odśnieżania, wykazał się niezwykłą determinacją, by wrócić do pracy. Jego postać, Mike McLusky – pośrednika między światem przestępczym, więziennym i władzami – stała się ikoniczną rolą w jego karierze po Marvelu. Powrót Rennera do tak fizycznie i emocjonalnie wymagającej roli jest sam w sobie nie lada wyczynem i z pewnością doda finałowemu sezonowi dodatkowej, autentycznej głębi.
Spuścizna serialu i przyszłość Sheridana
Mayor of Kingstown od początku wyróżniał się brutalną, nieupiększoną wizją miasta, którego gospodarka kręci się wokół kompleksu więzień. Serial stał się jednym z filarów oferty Paramount+, budując markę platformy jako miejsca dla mrocznych, dorosłych dramatów. Jego zakończenie otwiera pytanie o przyszłość współpracy studia z Taylorem Sheridanem, który ma na koncie takie hity jak Yellowstone czy 1883. Czy platforma będzie inwestować w nowe, równie ambitne projekty?
Finał piątego sezonu to nie tylko koniec historii Mike’a McLuskiego. To także moment podsumowania dla serialu, który:
- Śmiało eksplorował tematykę systemowej korupcji i przemocy.
- Oferował jedną z najlepszych ról w karierze Jeremego Rennera.
- Utrzymywał niemal przez cały czas bardzo wysokie napięcie dramatyczne.
Wszystko wskazuje na to, że twórcy nie zamierzają iść na łatwiznę. Po krwawym finale czwartego sezonu, który pozostawił wielu bohaterów w ekstremalnie trudnych sytuacjach, możemy spodziewać się emocjonalnie wyczerpującego, ale – mamy nadzieję – godnego pożegnania z Kingstown. Data premiery piątego sezonu nie jest jeszcze znana, ale produkcja ma ruszyć w najbliższych miesiącach.
Foto: cdn1.naekranie.pl

