Plotki o zwolnieniu Hulka z MCU okazały się nieprawdziwe
W ostatnich tygodniach internet obiegła sensacyjna informacja, jakoby Mark Ruffalo, znany z roli Bruce’a Bannera/Hulka w uniwersum Marvela, miał zostać zwolniony z powodu swoich ostrych komentarzy politycznych. Plotka, która szybko zyskała na popularności, sugerowała, że Disney i Marvel Studios nie tolerują zaangażowania aktora w krytykę byłego prezydenta USA Donalda Trumpa.
To nieprawda. Nie zostałem zwolniony. To kolejna fałszywa informacja, która ma na celu zdyskredytowanie mojej osoby i moich poglądów.
Tak w rozmowie z jednym z amerykańskich portali entertainmentowych odniósł się do całej afery sam zainteresowany. Ruffalo podkreślił, że jego relacje z wytwórnią pozostają dobre, a cała historia została wyolbrzymiona.
Skąd wzięły się kontrowersje?
Iskrą, która zapoczątkowała lawinę spekulacji, było wystąpienie Ruffalo podczas tegorocznej ceremonii Złotych Globów. Aktor, odbierając nagrodę, w ostrych słowach skrytykował działania administracji byłego prezydenta, odnosząc się do sprawy śmierci Renee Nicole Good. Jego słowa, w tym określenie Trumpa jako „najgorszego człowieka”, zostały szeroko omówione w mediach.
W środowisku filmowym od dawna panuje niepisana zasada, że gwiazdy wielkich studiów powinny unikać kontrowersji politycznych, aby nie zrażać do siebie żadnej części widowni. W przypadku Marvela, którego filmy są produktem globalnym, takie zaangażowanie bywa szczególnie ryzykowne.
Nie pierwszy raz
To nie pierwszy raz, kiedy Mark Ruffalo angażuje się w polityczne dyskusje. Aktor od lat jest znany ze swojego zaangażowania w sprawy klimatyczne i praw człowieka. W przeszłości wielokrotnie zabierał głos w ważnych społecznie kwestiach, co nie zawsze spotykało się z przychylnością wszystkich fanów.
Jednak, jak podkreślają komentatorzy branży filmowej, wytwórnie coraz częściej akceptują polityczne zaangażowanie swoich gwiazd, o ile nie przekracza ono pewnych granic. W przypadku Ruffalo, jego rola w MCU wydaje się bezpieczna, zwłaszcza że Hulk pozostaje jedną z ikonicznych postaci franczyzy.
Co dalej z Hulkiem w MCU?
Pomimo zdementowania plotek o zwolnieniu, przyszłość postaci Bruce’a Bannera w uniwersum Marvela pozostaje niejasna. Po wydarzeniach przedstawionych w serialu „She-Hulk: Attorney at Law”, gdzie Hulk opuścił Ziemię, fani spekulują, w jaki sposób postać powróci na ekrany.
Niepotwierdzone doniesienia sugerują kilka możliwości:
- Powrót w planowanym filmie „Avengers: Secret Wars”
- Gościnny występ w kolejnych serialach Disney+
- Samodzielny projekt poświęcony Hulkowi, nad którym podobno pracuje Marvel
- dodał aktor.
Cała sytuacja pokazuje, jak łatwo w dobie social media mogą rozprzestrzeniać się nieprawdziwe informacje, a także jak delikatna jest kwestia politycznego zaangażowania celebrytów w kontekście ich kariery w wielkich studiach filmowych.
Jak podkreśla Ruffalo, jest otwarty na dalszą współpracę z Marvel Studios, o ile pojawi się interesujący pomysł na rozwój jego postaci. „Kocham grać Bruce’a Bannera i zawsze z przyjemnością wracam do tej roli”
Foto: cdn1.naekranie.pl

