Powrót do korzeni: Keanu Reeves w nowym sci-fi
Po latach dominacji w kinie akcji, Keanu Reeves przygotowuje się do powrotu do gatunku, który uczynił go gwiazdą światowego formatu. Warner Bros. finalizuje właśnie umowę na film Shiver, który ma być spektakularnym powrotem aktora do science fiction.
Twórcy z najwyższej półki
Za reżyserię projektu odpowiada Tim Miller, znany widzom przede wszystkim z kultowego już Deadpoola oraz kontynuacji serii Terminator w filmie Terminator: Mroczne przeznaczenie. Do ekipy dołączył również Matthew Vaughn, który będzie pełnił funkcję producenta. To połączenie sił trzech ikon współczesnego kina zapowiada się niezwykle obiecująco.
Połączenie talentów Millera, Vaughna i Reevesa to marzenie każdego fana kina science fiction
Fabuła pełna niespodzianek
Choć szczegóły fabuły pozostają ściśle strzeżoną tajemnicą, wiadomo już, że film będzie zawierał elementy:
- Pętli czasowej
- Walki z rekinami
- Wątków najemników
- Zaawansowanych technologii
Ta mieszanka zapowiada dynamiczny i pełen zwrotów akcji film, który może stać się kolejnym kultowym dziełem w dorobku Reevesa.
Dlaczego to ważny powrót?
Keanu Reeves ma szczególne miejsce w historii kina science fiction. Jego rola Neo w Matrixie zmieniła sposób postrzegania tego gatunku, zaś wcześniejszy Johnny Mnemonic pokazał jego potencjał w opowiadaniach technologicznych. Przerwa od sci-fi trwała zaskakująco długo, co tylko podsyca oczekiwania fanów.
Co to oznacza dla kina science fiction?
Powrót Reevesa do gatunku w towarzystwie tak utalentowanych twórców może oznaczać nowy rozdział w kinie science fiction. Po latach dominacji franczyz i sequeli, Shiver ma szansę stać się oryginalną, świeżą propozycją, która przywróci wiarę w siłę autorskich wizji w tym gatunku.
Produkcja ma wejść w fazę przedprodukcyjną już w najbliższych miesiącach, a pierwsze zdjęcia planowane są na przyszły rok. Fani mogą zatem z niecierpliwością oczekiwać na więcej informacji o tym niezwykle obiecującym projekcie.
Foto: cdn1.naekranie.pl

