Heavy metal w Upside Down. Iron Maiden w finale kultowego serialu
Po dziesięciu latach i pięciu sezonach, Stranger Things oficjalnie dobiegło końca. Finałowy odcinek, który pojawił się 1 stycznia 2026 roku, nie tylko rozwiązał losy bohaterów z Hawkins, ale także dostarczył kolejną muzyczną perełkę, która idealnie wpisała się w klimat lat 80. Tym razem twórcy serialu, bracia Duffer, sięgnęli po prawdziwy heavy metalowy klasyk.
„The Trooper” w walce z ostatecznym złem
W kluczowej, pełnej napięcia scenie finałowej piątego sezonu, gdy bohaterowie stawiają czoła ostatecznej konfrontacji z siłami Upside Down, rozbrzmiewają charakterystyczne, szybkie riffy i wokal Bruce’a Dickinsona. To „The Trooper”, jeden z największych hitów brytyjskiej legendy heavymetalowej – Iron Maiden. Utwór z płyty „Piece of Mind” (1983) stał się nieodłącznym elementem kultury lat 80., a jego użycie w serialu zostało przyjęte przez fanów z ogromnym entuzjazmem.
To niesamowite usłyszeć „The Trooper” w tak ikonicznej scenie. Muzyka zawsze była duszą Stranger Things, a ten wybór to ukłon w stronę wszystkich metalheadów, którzy dorastali w tamtych czasach – komentuje jeden z widzów.
Reakcja Iron Maiden. Eddie w Hawkins?
Legendarny zespół nie pozostał obojętny na ten gest. Oficjalne konta Iron Maiden w mediach społecznościowych opublikowały fragment sceny z serialu z podkładem „The Trooper”, dodając podpis: „Nawet w Upside Down słychać dźwięk żelaza! Dziękujemy, Stranger Things, za włączenie 'The Trooper’ do waszej epickiej finałowej bitwy. Up the Irons!”.
Reakcja zespołu spotkała się z lawiną komentarzy od fanów, którzy żartobliwie spekulowali, czy maskotka zespołu, zombie Eddie, mógłby stać się kolejnym mieszkańcem równoległego wymiaru. To nie pierwszy raz, gdy twórcy serialu otrzymują pochwały za swoją muzyczną wrażliwość, ale aprobata samego Iron Maiden ma szczególne znaczenie.
Soundtrack jako bohater serialu
Od samego początku muzyka była kluczowym elementem budującym atmosferę Stranger Things. Serial słynie z doskonałego doboru utworów, które nie są jedynie tłem, ale integralną częścią narracji, często podkreślając emocje bohaterów lub eskalując napięcie.
- Sezon 1: „Should I Stay or Should I Go” The Clash stało się motywem przewodnim związku Joyce i Willa.
- Sezon 3: „Never Ending Story” Limahl stało się viralowym hitem po scenie śpiewanej przez Dustina i Suzie.
- Sezon 4: Użycie „Running Up That Hill” Kate Bush odmieniło losy Max i przywróciło utwór na szczyty list przebojów na całym świecie.
Dodanie „The Trooper” do tego grona potwierdza, że twórcy do samego końca traktowali ścieżkę dźwiękową z najwyższą starannością. To wybór nieprzypadkowy – agresywny, dynamiczny charakter utworu idealnie odzwierciedlał desperacką walkę o przetrwanie, jaką toczyli bohaterowie.
Dziedzictwo lat 80. żywe jak nigdy dotąd
Finalny sezon Stranger Things stanowił hołd dla całej popkultury tamtej dekady, a muzyka Iron Maiden jest jej nieodłączną częścią. Serial, który rozpoczął się jako nostalgiczna podróż, zakończył się jako monumentalne dzieło, które na nowo zdefiniowało sposób, w jaki współczesne produkcje wykorzystują muzykę z przeszłości. Reakcja Iron Maiden zamyka pewien rozdział, potwierdzając, że duch lat 80. – w tym jego heavymetalowy kręgosłup – wciąż ma moc poruszania kolejnych pokoleń widzów. Finał może i nadszedł, ale dźwięki z Hawkins będą brzmieć w uszach fanów jeszcze długo.
Foto: cdn1.naekranie.pl

