Burza w świecie superbohaterskich uniwersów
Świat filmowych adaptacji komiksów znów staje na głowie. Tym razem źródłem zamieszania są doniesienia sugerujące, że James Gunn, główny architekt i współszef DC Studios, może opuścić swoje stanowisko jeszcze w tym roku. Plotki, zapoczątkowane przez popularnego dziennikarza i youtubera, rozprzestrzeniły się w sieci niczym pożar, znajdując nieoczekiwane poparcie u innych cenionych komentatorów popkultury.
Źródło spekulacji
Choć informacje te nie są poparte oficjalnym oświadczeniem ani „tajemną wiedzą” z wnętrza studia, to zyskały na tyle duży rozgłos, że trudno je zignorować. Głównym źródłem jest wypowiedź jednego z wpływowych twórców internetowych, który stwierdził, że jest „pewny w stu procentach” co do odejścia Gunna. Co ciekawe, jego stanowisko znajduje potwierdzenie w opiniach innych znawców branży, co dodaje plotkom wiarygodności.
Główny sternik całego projektu, James Gunn, w nieodległej przyszłości odejdzie z DC Studios i
- być może – wróci do Marvela.
Niespokojne czasy dla DCU
Doniesienia te są szczególnie intrygujące, a zarazem niepokojące, biorąc pod uwagę aktualną sytuację DC Extended Universe (DCU). Uniwersum dopiero co rozpoczęło swój restart pod nowym szyldem, a „Superman” w reżyserii samego Gunna ma być kamieniem węgielnym nowej ery. Gunn, wraz z Peterem Safranem, został powołany na stanowisko szefa DC Studios w 2022 roku, mając za zadanie uporządkować i zbudować spójną, wieloletnią wizję na wzór konkurencyjnego MCU.
Co dalej z planami studia?
Ewentualna rezygnacja Gunna postawiłaby pod znakiem zapytania całą, mozolnie budowaną od dwóch lat, strategię. W planach jest przecież cała faza filmów i seriali, w tym:
- „Superman” (planowana premiera w 2025 roku),
- „The Authority”,
- „The Brave and the Bold” (film o Batmanie i Robinie),
- oraz kontynuacja „Pokoju na Ziemi”.
Utrata wizjonera w kluczowym momencie mogłaby oznaczać kolejny zwrot w już i tak burzliwej historii ekranizacji DC.
Powrót do Marvela?
Najbardziej pikantnym elementem tych spekulacji jest sugestia o możliwym powrocie Jamesa Gunna do studia Marvel. To właśnie tam reżyser zdobył ogromną popularność, tworząc trylogię „Strażników Galaktyki”, która stała się jednym z filarów Świata Marvela. Jego odejście do DC było wówczas dużym zaskoczeniem. Choć Gunn utrzymuje dobre relacje z Kevinem Feige, szefem Marvel Studios, jak na razie jest to czysta domniemania.
Fani na forach i portalach społecznościowych są podzieleni. Jedni uważają, że plotki są bezpodstawne i wynikają z naturalnych napięć towarzyszących restartowi tak dużej franczyzy. Inni wskazują na historię DC, gdzie częste zmiany kierownictwa i wizji nie są niczym nowym, a ostatnie sukcesy konkurencji mogły wywrzeć presję na zarządzie Warner Bros. Discovery.
Póki co, zarówno James Gunn, jak i DC Studios zachowują milczenie w tej sprawie. Wszystko wskazuje na to, że na oficjalne potwierdzenie lub zdementowanie tych doniesień przyjdzie nam jeszcze poczekać. Jedno jest pewne – przyszłość DCU znów staje się przedmiotem gorących dyskusji.
Foto: cdn1.naekranie.pl

