Powrąt Danny’ego Reagana w nowej odsłonie
Po 14 sezonach kultowego serialu Blue Bloods, który opowiadał o wielopokoleniowej rodzinie policjantów z Tomem Selleckiem w jednej z głównych ról, wielu fanów zastanawiało się, czy to naprawdę koniec tej historii. Okazuje się, że nie do końca. Donnie Wahlberg, który wcielał się w postać Danny’ego Reagana, nie był gotów pożegnać się ze swoją rolą. Efektem tej niezgody na zakończenie jest Boston Blue
- spin-off, który właśnie zadebiutował pierwszymi dwoma odcinkami.
Nowe miasto, stare problemy
Serial przenosi nas do Bostonu, gdzie Danny Reagan rozpoczyna nowy rozdział swojej policyjnej kariery. Pierwsze odcinki pokazują, że choć zmienił się adres, charakter bohatera pozostał ten sam. Wahlberg nadal przekonująco gra twardego, ale uczciwego detektywa, który nie boi się łamać zasad, jeśli służy to sprawiedliwości.
Boston Blue to nie tylko zmiana scenerii, ale także nowe wyzwania dla Danny’ego. Musi odnaleźć się w nowym środowisku, zbudować relacje z nowymi partnerami i udowodnić, że nadal jest tym samym skutecznym policjantem.
Porównanie z Blue Bloods
W pierwszych odcinkach widać wyraźne nawiązania do oryginalnego serialu, ale także odważne kroki w nowym kierunku. Produkcja zachowuje charakterystyczny klimat policyjnego proceduralu, ale dodaje do niego świeże elementy:
- Nowe lokalizacje w Bostonie, które świetnie współgrają z mrocznym klimatem serialu
- Mocno zarysowane postacie drugoplanowe, które obiecują interesujące wątki
- Zachowanie rodzinnego aspektu, choć w nieco zmienionej formie
Aktorstwo i reżyseria
Donnie Wahlberg nie zawodzi – jego Danny Reagan jest tak samo przekonujący jak w oryginalnym serialu. Nowi członkowie obsady, w tym partnerka Danny’ego grana przez obiecującą aktorkę, tworzą interesujące dynamiczne relacje. Reżyseria utrzymuje napięcie charakterystyczne dla najlepszych odcinków Blue Bloods, z dobrze wyważonym tempem narracji.
Czy warto obejrzeć?
Dla fanów Blue Bloods Boston Blue to obowiązkowa pozycja. Serial udanie kontynuuje ducha pierwowzoru, oferując jednocześnie nową perspektywę i świeże pomysły. Dla widzów niezaznajomionych z oryginałem produkcja stanowi solidny policyjny procedural z dobrze napisanymi postaciami i interesującymi wątkami kryminalnymi.
Pierwsze dwa odcinki zapowiadają interesujący sezon, który może z powodzeniem kontynuować dziedzictwo Blue Bloods. Serial ma potencjał, by zdobyć własną tożsamość, nie zapominając o korzeniach, z których wyrósł.
Foto: www.unsplash.com

