Okres Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej często kojarzy się z szarością, kolejkami i niedoborami. Jednak w sferze mody, szczególnie w latach 70., dawało się zauważyć wyraźne tchnienie świeżości i pragnienie nadążania za światowymi trendami. Mimo ograniczeń systemowych i trudności w dostępie do dóbr, Polki wykazywały się niezwykłą kreatywnością i determinacją, by wyglądać stylowo.
Okno na świat w czasach Gierka
Lata 70., zwane często „dekadą Gierka”, przyniosły pewną liberalizację i otwarcie na Zachód. Poprzez filmy, czasopisma (takie jak słynna „Przekrój” czy „Ty i Ja”) oraz kontakty z Polonią, do kraju docierały informacje o modzie z Paryża, Londynu czy Nowego Jorku. Powstały wówczas pierwsze polskie domy mody, takie jak Moda Polska, które starały się interpretować światowe trendy w lokalnych realiach.
Co nosiły modne Polki?
Styl lat 70. w Polsce był mieszanką globalnych trendów i domowej zaradności.
- Spodnie dzwony – ikona epoki, często szyte samodzielnie lub przez zaprzyjaźnioną krawcową z materiału pozyskanego z trudem.
- Swetry z dużym kołnierzem („kołnierz golf”) – noszone zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn.
- Sukienki i bluzki w kwiatowe wzory – inspirowane estetyką hippisowską.
- Kombinezony – będące synonimem nowoczesności i swobody.
- Buty na platformie – które dodawały wzrostu i były pożądanym towarem w butikach.
Popularne były również sztuczne futra, duże okulary przeciwsłoneczne i charakterystyczne fryzury – od puszystych afro po gładkie włosy zaczesane za uszy.
Kreatywność i poświęcenie dla mody
Dostęp do oryginalnych, zachodnich ubrań był niezwykle ograniczony i zarezerwowany dla wąskiej grupy osób z tzw. „dewizami” lub korzystających z paczek od rodziny za granicą. Większość społeczeństwa polegała na:
- Usługach krawcowych – które na podstawie wycinków z magazynów potrafiły uszyć niemal identyczne kopie.
- Wymianie i przerabianiu ubrań – stare sukienki i garnitury przerabiano na nowe fasony.
- Zaopatrzeniu w Pewexach i Baltonach – sklepach walutowych, gdzie za dolary można było kupić zachodnie towary.
Opowieści o tym, że zdesperowane klientki potrafiły rozbierać z ubrań manekiny w sklepach, by zdobyć upragniony model, choć mogą brzmieć anegdotycznie, doskonale oddają siłę pragnienia posiadania czegoś wyjątkowego w świecie niedoboru.
Czy moda PRL wraca?
Estetyka lat 70. i 80. regularnie inspiruje współczesnych projektantów. Widać to w kolekcjach marek fast fashion, które często sięgają po wzory dzwonów, kwieciste printy czy charakterystyczne kroje. To nie tyle powrót mody PRL w jej pierwotnej, surogatowej formie, ile sentymentalne nawiązanie do ikonicznych kształtów i kolorów tamtej epoki. Dziś nosimy je z wyboru, a nie z konieczności, co stanowi zasadniczą różnicę.
Moda czasu PRL to fascynujące świadectwo dążenia do piękna i indywidualizmu w warunkach gospodarki niedoboru. Była formą buntu, ucieczki od szarej rzeczywistości i dowodem na to, że potrzeba ekspresji przez strój jest uniwersalna i nie do stłumienia.
Foto: d-pt.ppstatic.pl

