Nowy rozdział w życiu Pajączka
Po emocjonalnym finale trylogii Spider-Man: Bez drogi do domu, Peter Parker staje przed zupełnie nowym wyzwaniem. Zwiastun najnowszej odsłony przygód Marvelowskiego bohatera, Spider-Man: Całkiem nowy dzień, zaserwował fanom nie lada niespodziankę – pojawienie się Franka Castle’a, znanego jako Punisher. Tom Holland, wcielający się w tytułową rolę, w pierwszym wywiadzie od premiery zwiastuna zdradził, że relacja między tymi dwoma postaciami będzie kluczowa dla filmu.
Od mentora do antagonisty?
Holland, podczas wydarzenia w Empire State Building w Nowym Jorku, porównał nową dynamikę do tej, którą jego Peter Parker dzielił z Tonym Starkiem, czyli Iron Manem.
To zupełnie inny rodzaj relacji – powiedział aktor. – Z Tonym było to poszukiwanie ojcostwa, akceptacji i przewodnictwa. Z Punisheriem… to bardziej zderzenie światopoglądów. Peter wierzy w drugą szansę, w odkupienie. Frank Castle wierzy tylko w sprawiedliwość, którą sam wymierza.
To zestawienie zapowiada jeden z najbardziej moralnie złożonych konfliktów w dotychczasowej historii filmowej o Spider-Manie.
Katastroficzna przemiana i nowy ton
Z wypowiedzi Hollanda oraz materiałów promocyjnych wyłania się obraz filmu, który może być znacznie mroczniejszy niż poprzednie części. Aktor wspomniał o „katastroficznej przemianie”, jaką przechodzi jego bohater. Nie chodzi tu jednak o kolejną przemianę fizyczną, ale psychiczną i moralną. Po stracie wszystkich bliskich i byciu zapomnianym przez świat, Peter Parker jest samotny, wyczerpany i prawdopodobnie bardziej podatny na cynizm.
Pojawienie się Punishera, postaci z natury tragicznej, ale i niezwykle brutalnej, staje się katalizatorem dla wewnętrznej walki Spider-Mana. Czy Peter, stojąc oko w oko z żywym ucieleśnieniem zemsty, będzie w stanie utrzymać swoje zasady? A może pod wpływem okoliczności i tej konfrontacji sam zacznie się zmieniać?
Co to oznacza dla MCU?
Wprowadzenie Punishera do głównego nurtu kinowego Marvel Cinematic Universe (po jego wcześniejszych występach w serialach Netflixa) to znaczący krok. Sugeruje to, że studia Marvela są gotowe na eksplorowanie bardziej dojrzałych i brutalnych tematów w ramach swoich flagowych produkcji. Film Spider-Man: Całkiem nowy dzień może okazać się mostem między dotychczasowym, stosunkowo lekkim tonem przygód Pajączka, a bardziej surowymi opowieściami o bohaterach ulicy.
Fani z niecierpliwością czekają na rozwój tej niezwykłej relacji. Czy Spider-Man i Punisher staną po przeciwnych stronach barykady, czy może, w obliczu wspólnego, większego zagrożenia, znajdą chwilowy punkt porozumienia? Odpowiedź poznamy już niebawem, gdy film trafi na ekrany kin.
Foto: cdn1.naekranie.pl

