Control: Resonant ujawnia karty. Pierwsze wrażenia z rozgrywki potwierdzają obietnice Remedy
Po długim okresie oczekiwania i skąpych informacji, wreszcie doczekaliśmy się konkretów na temat Control: Resonant. Dzięki sesjom dla dziennikarzy i twórców treści, do sieci wyciekły pierwsze, szczegółowe nagrania z rozgrywki, które rzucają nowe światło na to, co przygotowuje dla nas studio Remedy Entertainment. Nie jest to jedynie kolejny spin-off, ale projekt, który ma ambicję zrewolucjonizować sposób, w jaki postrzegamy akcję w uniwersum Federalnego Biura Kontroli.
Walka, która ma rytm. Nie soulslike, ale własna ścieżka
Jedną z najważniejszych informacji, która wybrzmiewa z pierwszych relacji, jest potwierdzenie, że Control: Resonant nie będzie grą w stylu soulslike. Wcześniejsze spekulacje, sugerujące podobieństwa do tytułów FromSoftware, zostały stanowczo zdementowane przez twórców. Zamiast metodycznej, opartej na cierpliwości walki, Remedy stawia na efektowny i dynamiczny system.
Zabawa ma być zdecydowanie szybsza i bliżej jej do płynnych, widowiskowych starć znanych z serii „Devil May Cry” niż do wymagających wyzwań „Dark Souls”.
To fundamentalna deklaracja, która wyznacza kierunek dla całego projektu. Gracze mogą spodziewać się płynnych kombinacji, szybkich uników i akcji, która nie pozwala na chwilę wytchnienia.
Arsenał i zdolności. Jesse Faden (lub nowy protagonista?) z nowymi narzędziami
Kluczowym elementem, który ma zapewnić tę dynamikę, jest rozbudowany system ekwipunku i mocy. Doniesienia wskazują, że główny bohater (czy będzie to ponownie Jesse Faden, czy zupełnie nowa postać, wciąż pozostaje tajemnicą) będzie miał do dyspozycji:
- Szereg różnych broni: Prawdopodobnie nie zabraknie zarówno klasycznej Służbowej Broni w nowych konfiguracjach, jak i zupełnie nowych typów uzbrojenia.
- Różnorodne zdolności paranormalne: Możemy spodziewać się rozwinięcia znanych z pierwszej części mocy (lewitacja, rzucanie przedmiotami) oraz wprowadzenia zupełnie nowych, które będą kluczowe w szybkiej walce.
- Walka wręcz: Ma ona odgrywać znacznie większą rolę niż w oryginalnym „Control”, stanowiąc integralną część płynnych kombo.
Połączenie broni dystansowej, mocy i walki wręcz ma stworzyć głęboki i satysfakcjonujący sandbox taktyczny, gdzie każdy gracz znajdzie swój styl.
Co dalej z Resonant? Oficjalna premiera coraz bliżej
Wyciek tych materiałów nie jest przypadkiem. Zazwyczaj sygnalizuje to, że studio szykuje się do większej, oficjalnej kampanii marketingowej. Możemy się zatem spodziewać, że w najbliższych miesiącach Remedy zaprezentuje pierwszy oficjalny zwiastun gameplayu, a być może także ujawni konkretną datę premiery. Na razie wiemy, że Control: Resonant ma szansę stać się jedną z najbardziej wyczekiwanych premier w swoim gatunku, oferując unikalne połączenie mrocznej, surrealistycznej narracji Remedy z nowym, ekspresyjnym systemem walki. Fani biura kontroli mają powody do ostrożnego optymizmu.
Foto: cdn1.naekranie.pl

