Powrót serialu Cross na Amazon Prime Video
Po długim oczekiwaniu, Cross powraca z drugim sezonem na platformie Amazon Prime Video. Niestety, pierwsze trzy odcinki nowej serii zdają się powielać schematy i błędy, które już wcześniej obniżały potencjał tego thrillera kryminalnego. Dla fanów gatunku, którzy mieli nadzieję na odświeżenie formuły, może to być sporym rozczarowaniem.
Brak nowej jakości w drugim sezonie
Pierwszy sezon Crossa został odebrany jako produkcja całkowicie przeciętna. Był to thriller, który dało się obejrzeć, ale który nie zapadał w pamięć. Niestety, twórcy nie wyciągnęli wniosków z tej oceny. Drugi sezon oferuje więcej tego samego, a nawet mniej, bo pozbawiony jest jednego z nielicznych atutów poprzednika – charyzmatycznego, mrocznego antagonisty.
Serial Cross od Amazona powraca z drugim sezonem i powiela wszystkie grzechy poprzedniej serii. Jest nudno, a wątków pobocznych jest zbyt wiele i są zbyt przeciągnięte.
Ta diagnoza, postawiona już po premierze, znajduje potwierdzenie w oglądaniu. Fabuła nie zyskuje na tempie ani głębi, a nowe wątki wprowadzane są w sposób, który bardziej męczy, niż intryguje.
Główne problemy narracyjne
Co konkretnie nie działa w nowych odcinkach? Można wskazać kilka kluczowych obszarów:
- Brak napięcia: Pomimo kryminalnej otoczki, serialowi nie udaje się zbudować prawdziwego suspensu. Akcja toczy się jednostajnym, przewidywalnym rytmem.
- Przeciążenie wątkami pobocznymi: Twórcy wprowadzili zbyt wiele drugoplanowych historii, które nie wnoszą istotnej wartości do głównej fabuły, a jedynie ją spowalniają.
- Płytkie postaci: Brak rozwoju bohaterów, w tym samego Alexa Crossa, granego przez Aldisa Hodge’a. Postacie wydają się stać w miejscu, powtarzając znane z pierwszego sezonu schematy zachowań.
Co zostało z potencjału?
Należy oddać, że serial ma solidne podstawy – opiera się na bestsellerowej serii powieści Jamesa Pattersona. Aktorzy, tacy jak Aldis Hodge czy Isaiah Mustafa, dysponują niewątpliwym talentem. Problem leży w realizacji. Scenariusz nie wykorzystuje potencjału źródła materialu ani możliwości obsady. Dialogi bywają sztampowe, a rozwiązania fabularne – mało odkrywcze.
Dla widzów, którym podobał się pierwszy sezon, nowe odcinki mogą być akceptowalną kontynuacją. Dla tych, którzy liczyli na ewolucję i poprawę – sezon drugi to stracona szansa. Serial tkwi w bezpiecznej, ale i bardzo wydeptanej koleinie telewizyjnego thrillera, nie ryzykując i nie oferując niczego, czego nie widzieliśmy już dziesiątki razy.
Miejmy nadzieję, że w kolejnych odcinkach sezonu twórcom uda się odwrócić te niekorzystne tendencje i nadać historii nowy, bardziej dynamiczny impuls. Na razie jednak Cross pozostaje produkcją, którą można obejrzeć, ale której nie sposób polecić z przekonaniem.
Foto: cdn1.naekranie.pl

