Eternals – zapomniany rozdział MCU?
Film Eternals z 2021 roku, wyreżyserowany przez zdobywczynię Oscara Chloe Zhao, wciąż pozostaje jednym z najbardziej enigmatycznych i kontrowersyjnych tytułów w historii Marvel Cinematic Universe. Pomimo gwiazdorskiej obsady i ambitnych założeń, produkcja nie zyskała takiego rozgłosu jak Avengers czy Strażnicy Galaktyki, a plany kontynuacji zdają się wisieć w powietrzu. W najnowszym odcinku podcastu Awards Chatter reżyserka postanowiła odnieść się do tych wątpliwości, rzucając światło na wewnętrzne priorytety studia.
Ambitna wizja a rzeczywistość studia
Chloe Zhao, pytana o miejsce Eternals w rozbudowanym planie Marvela, przyznała, że film od początku nie znajdował się na szczycie listy priorytetów studia.
To był projekt, który wymagał zupełnie innego podejścia, zarówno narracyjnego, jak i wizualnego. Marvel zawsze ma wiele piłek w powietrzu, a Eternals był jedną z tych, która wymagała szczególnej uwagi i… cierpliwości
– stwierdziła reżyserka. Jej słowa sugerują, że pomimo osobistego zadowolenia z efektu końcowego, film musiał konkurować o zasoby i uwagę z innymi, bardziej ugruntowanymi franczyzami w ramach MCU.
Dlaczego brakuje sequela?
Niemal trzy lata po premierze wciąż nie ma oficjalnej zapowiedzi kontynuacji. Zhao w rozmowie wskazała na kilka kluczowych czynników:
- Ambitna, odrębna tonacja: Film, poruszający tematy wieczności, boskości i ludzkiej natury, odbiegał od sprawdzonej formuły MCU, co mogło wpłynąć na jego komercyjny odbiór.
- Krytyka i mieszane recenzje: Eternals spotkało się z najchłodniejszym przyjęciem ze strony krytyków w historii franczyzy, co niewątpliwie wpłynęło na decyzje strategiczne studia.
- Przeładowany harmonogram MCU: Studio skupiło się na innych wątkach (m.in. Multiverse of Madness, Loki), odsuwając plany dotyczące kosmicznych nieśmiertelnych na dalszy plan.
Co dalej z bohaterami?
Mimo braku bezpośredniej kontynuacji, postacie z Eternals nie zostały całkowicie porzucone. Postaci takie jak Druig (Barry Keoghan) czy Makkari (Lauren Ridloff) mają szansę pojawić się w przyszłych projektach, choć prawdopodobnie w rolach drugoplanowych. Reżyserka podkreśliła, że jest dumna z filmu i zespołu, który go stworzył, traktując go jako ważne, artystyczne doświadczenie w ramach wielkiego studia. Czy Marvel zdecyduje się powrócić do tego uniwersum? Czas pokaże, ale na razie Eternals pozostaje ciekawym, choć niedocenionym eksperymentem w rozrastającym się kosmosie superbohaterów.
Foto: cdn1.naekranie.pl
