Polskie produkcje Netflixa na 2026 rok: ambitne adaptacje i gatunkowe hity
Netflix zdradził swoje karty i zaprezentował imponującą listę polskich produkcji, które mają zadebiutować na platformie w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Rok 2026 zapowiada się jako niezwykle intensywny dla polskiego sektora streamingowego, z projektami obejmującymi zarówno wielkie, literackie adaptacje, jak i współczesne thrillery oraz dynamiczne kino akcji. Platforma stawia na różnorodność gatunkową i wysoką jakość produkcji, mającą trafić zarówno do rodzimej, jak i międzynarodowej widowni.
„Lalka” Pawła Maślony: serialowa rywalizacja z kinem
Bez wątpienia najgłośniejszym i najbardziej wyczekiwanym projektem jest serialowa adaptacja „Lalki” Bolesława Prusa w reżyserii Pawła Maślony. Produkcja ta od razu zyskała miano „konkurencyjnej adaptacji” wobec zapowiadanego równolegle filmu kinowego. Serial Maślony ma ambicję, by nie być kolejną wierną, lecz statyczną ilustracją XIX-wiecznej powieści.
Na tle społecznych przemian i wczesnokapitalistycznych napięć rozwija się skomplikowana relacja między Stanisławem Wokulskim a Izabelą Łęcką – to kluczowy wątek, na którym skupią się twórcy.
Reżyser, znany z autorskiego i wyrazistego języka filmowego („Sweat”, „W lesie dziś nie zaśnie nikt”), zapowiada świeże, może nawet odważne, spojrzenie na kanoniczny tekst, koncentrując się na psychologicznej głębi postaci i uniwersalnych tematach namiętności, klasy społecznej i rozczarowania.
Gatunkowa moc: od thrillerów po kino akcji
Oprócz wielkiej literatury, Netflix inwestuje w polskie kino gatunkowe, które w ostatnich latach zdobywało uznanie widzów. Na liście znalazły się projekty thrillerowe, obiecujące napięcie i moralne dylematy wpisane w polską rzeczywistość. Szczegóły fabularne są na razie pilnie strzeżone, ale źródła branżowe wskazują, że mogą to być historie osadzone w świecie współczesnych mediów, polityki lub biznesu.
Równie istotną częścią oferty jest polskie kino akcji. Po sukcesach takich produkcji jak „365 Dni” czy „Bogowie” w nieco innej tonacji, platforma widzi potencjał w dynamicznych, dobrze zmontowanych produkcjach z polskimi twórcami i gwiazdami przed kamerami. Można się spodziewać widowiskowych pościgów, wymyślnych włamań i skomplikowanych misji, które mają szansę podbić międzynarodowy rynek.
Kontynuacja hitu i nowe twarze
Netflix potwierdził również, że w planach na 2026 rok znajduje się kontynuacja jednego z rodzimych hitów platformy. Choć nie podano tytułu, spekulacje branżowe wskazują na możliwość kolejnych sezonów udanych seriali lub sequel filmu, który odniósł globalny sukces. Taka strategia pozwala budować wierną widownię wokół sprawdzonych już marek.
Lista projektów sugeruje także silne wsparcie dla nowych głosów w polskim kinie. Obok uznanych reżyserów, jak Maślona, platforma daje szansę młodszym twórcom, którzy mogą zaprezentować swój unikalny styl w ramach większego budżetu i z gwarancją globalnej dystrybucji. To może zaowocować odświeżeniem polskiej sceny filmowej i odkryciem nowych talentów.
Podsumowując, zapowiedzi Netflixa na 2026 rok rysują obraz polskiej kinematografii ambitnej, różnorodnej i gotowej na podbój świata. Od monumentalnej, serialowej „Lalki” przez mroczne thrillery po adrenalinowe kino akcji – polscy widzowie, a także subskrybenci platformy na całym świecie, mogą szykować się na prawdziwą ucztę. Sukces tych produkcji może zdefiniować pozycję polskiego filmu w globalnym streamingu na kolejne lata.
Foto: cdn1.naekranie.pl

