Nowy projekt twórców Peaky Blinders i Mostu Szpiegów
SkyShowtime ujawniło pierwszy zwiastun serialu „Prisoner”, który od razu zwrócił uwagę środowiska filmowego. To nie przypadek, bo za kamerą i scenariuszem stoją uznani twórcy: Otto Bathurst, reżyser kilku kultowych odcinków „Peaky Blinders”, oraz Matt Charman, scenarzysta nominowanego do Oscara „Mostu Szpiegów” Stevena Spielberga. Ten duet gwarantuje połączenie wizualnego rozmachu z misternie skonstruowaną, pełną napięcia fabułą.
Gwiazdorska obsada i fabularna zagadka
W głównych rolach zobaczymy Tahara Rahima, aktora nominowanego do Złotego Globu i BAFTA, oraz szkocką laureatkę BAFTA, Izukę Hoyle. Serial ma być, według zapowiedzi producenta, „wysokooktanowym thrillerem akcji”. Sześcioodcinkowa produkcja ma premierę zaplanowaną na 2026 rok, co oznacza, że fani gatunku muszą uzbroić się w cierpliwość, ale pierwsze materiały sugerują, że będzie warto czekać.
Połączenie doświadczenia Bathurta z „Peaky Blinders” i zmysłu Charmana do politycznych thrillerów rodzi ogromne oczekiwania. „Prisoner” może być tym serialem, który zdefiniuje thriller akcji na platformach streamingowych w nadchodzących latach.
Czego możemy się spodziewać po „Prisoner”?
Choć szczegóły fabularne są na razie pilnie strzeżone, sam tytuł oraz gatunek sugerują opowieść o uwięzieniu, ucieczce i walce o przetrwanie. Można się spodziewać:
- Dynamicznych sekwencji akcji w stylu, który Bathurst wypracował w „Peaky Blinders”.
- Psychologicznej głębi postaci, co jest znakiem rozpoznawczym scenariuszy Matta Charmana.
- Międzynarodowej perspektywy, typowej dla wysokobudżetowych produkcji platform streamingowych.
Nowa era dla SkyShowtime
„Prisoner” to wyraźny sygnał, że SkyShowtime poważnie traktuje walkę o widza w zatłoczonym rynku streamingu. Inwestycja w serial z tak mocnym zespołem kreatywnym i gwiazdorską obsadą to strategia mająca na celu zdobycie prestiżu i wiernej publiczności. Sukces tego projektu mógłby otworzyć drzwi do kolejnych ambitnych, oryginalnych produkcji stacji.
Pierwszy zwiastun, choć krótki, skutecznie buduje klimat i podkreśla kinowy rozmach produkcji. Widać w nim dbałość o detale wizualne i charakterystyczną, nieco mroczną stylistykę, która przywodzi na myśl najlepsze momenty „Peaky Blinders”. Teraz pozostaje tylko czekać na więcej szczegółów i ostateczną premierę w 2026 roku. Jeśli twórcom uda się połączyć inteligentną narrację z emocjonującą akcją, „Prisoner” ma szansę zostać kolejnym serialowym hitem.
Foto: cdn1.naekranie.pl

