Spider-Man: Całkiem nowy dzień a Daredevil: Odrodzenie – jak połączą się te światy?
Fani Marvela z niecierpliwością czekają na kolejny rozdział przygód Petera Parkera w filmie Spider-Man: Całkiem nowy dzień. Jednocześnie, po sukcesie serialu Daredevil: Odrodzenie, spekulacje na temat potencjalnego spotkania obydwu bohaterów sięgały zenitu. Najnowsze doniesienia z wiarygodnych źródeł przecieków mogą jednak ostudzić te nadzieje, jednocześnie rzucając nowe światło na strukturę uniwersum Marvela.
Przeciek, który zmienia perspektywę
Według informacji, które pojawiły się w sieci, postać Matta Murdocka, czyli Daredevila, nie pojawi się fizycznie w nadchodzącym filmie z Tomem Hollandem. To stanowcza odpowiedź na jedno z najczęściej zadawanych pytań przez fanów. Jednakże, ten sam przeciek sugeruje coś znacznie ciekawszego niż zwykłą nieobecność.
Film ma zawierać bezpośrednie, znaczące nawiązanie do postaci Daredevila i wydarzeń z serialu Odrodzenie. To nie będzie zwykłe easter egg, ale element mający wpływ na fabułę.
To sugeruje, że twórcy filmu nie ignorują istnienia bohatera z Hell’s Kitchen, a wręcz przeciwnie – wplatają go w tło wydarzeń, być może wyjaśniając jednocześnie, dlaczego nie może on aktywnie interweniować w sprawy Spider-Mana.
Co może kryć się za tym nawiązaniem? Potencjalne spoilery
Fani spekulują, że nawiązanie może być kluczem do zrozumienia sytuacji, w jakiej znajdzie się Peter Parker. Oto kilka najbardziej prawdopodobnych teorii:
- Konsekwencje prawne: Po wydarzeniach z Odrodzenia, Matt Murdock może być zbyt zajęty odbudową swojej kancelarii lub walką z nowym zagrożeniem w Nowym Jorku, co zostanie wspomniane w dialogu.
- Nowa tożsamość Spider-Mana: Film ma opowiadać o „całkiem nowym dniu” Petera. Być może nawiązanie do Daredevila będzie dotyczyło kwestii tajemnicy tożsamości lub nowych sojuszy w świecie superbohaterów po upadku T.A.R.C.Z.Y.
- Setup dla przyszłości: Marvel może celowo budować napięcie, wprowadzając postać jedynie słownie, by jej fizyczne pojawienie się w przyszłym filmie (np. w Spider-Man 5 lub Avengers: Secret Wars) miało większą wagę.
Decyzja o takim zabiegu narratywnym jest odważna. Z jednej strony zaspokaja ciekawość fanów i potwierdza ciągłość uniwersum, a z drugiej – unika przeładowania filmu kolejną gwiazdą, pozwalając skupić się na osobistej historii Spider-Mana.
Co to oznacza dla MCU?
Jeśli przeciek się potwierdzi, będzie to wyraźny sygnał, że Marvel Studios traktuje seriale Disney+ jako integralną część głównej kanonicznej fabuły. Wydarzenia z Daredevil: Odrodzenie będą miały bezpośredni wpływ na filmy kinowe, co jest kluczowe dla spójności Fazy 5 i 6. To także mądry ruch marketingowy, zachęcający widzów, którzy śledzą tylko filmy, do zapoznania się z serialowymi produkcjami.
Ostatecznie, Spider-Man: Całkiem nowy dzień zapowiada się na film, który ma kontynuować nie tylko wątki z trylogii Jona Wattsa, ale także tkać je w szerszą, serialową tkankę MCU. Brak fizycznej obecności Daredevila może rozczarować, ale obietnica znaczącego nawiązania otwiera drzwi dla bardziej dojrzałej i złożonej opowieści o odpowiedzialności i dziedzictwie w świecie, gdzie linia między bohaterem a zwykłym człowiekiem jest coraz cieńsza.
Foto: cdn1.naekranie.pl

