Powrót głosu doświadczenia
Nowy rok na antenie TVP2 rozpoczął się od powrotu jednego z najbardziej wzruszających formatów muzycznych. 3 stycznia 2026 roku wystartowała siódma edycja The Voice Senior, ponownie dając szansę artystom po 60. roku życia. Etap Przesłuchań w ciemno, który właśnie trwa, to jak zawsze mieszanka ogromnych emocji, wzruszających historii i przede wszystkim – nieprzeciętnych talentów wokalnych.
Nowa stara gwardia na krzesłach
W siódmej odsłonie programu zmienił się skład jury, choć nadal są to postaci doskonale znane z polskiej sceny muzycznej. Po obrócone krzesła tym razem zasiadają:
- Alicja Majewska – ikona polskiej piosenki, której doświadczenie sceniczne jest nieocenione.
- Andrzej Piaseczny – wokalista o niezwykle charakterystycznym głosie i wieloletniej karierze.
- Majka Jeżowska – artystka znana z energii i pozytywnego przekazu, która z pewnością wniesie do programu świeże spojrzenie.
- Robert Janowski – showman i prezenter, który wraca do formatu, znany z poprzednich edycji.
Jak przyznają w pierwszych wywiadach, ich decyzje nie są łatwe. „To nie jest zwykły talent show. Za każdym głosem stoi całe życie, często niełatwa historia i ogromna pasja, która przetrwała lata” – podkreślała w jednej z wypowiedzi Alicja Majewska.
Uczestnicy, którzy rozbłysnęli w ciemnościach
Choć pełna lista uczestników, którzy przeszli do kolejnego etapu, jest wciąż kompletowana przez produkcję, pierwsze odcinki przyniosły już kilka niezwykłych odkryć. Na scenie pojawili się zarówno amatorzy, dla których śpiewanie było tajonym marzeniem całego życia, jak i zawodowcy, którzy po latach przerwy postanowili wrócić na scenę.
Wśród nich są m.in. emerytowana nauczycielka muzyki z małego miasteczka, której interpretacja klasycznej ballady poruszyła wszystkich trenerów, oraz były górnik, którego baryton okazał się prawdziwą muzyczną perłą. Ich historie – opowiadane krótko przed występem – nadają ich śpiewaniu głębi i autentyczności, której często brakuje w innych programach rozrywkowych.
W The Voice Senior nie liczy się wygląd, moda czy wiek metrykalny. Liczy się tylko i wyłącznie głos. To jest piękne i demokratyczne. Ci ludzie przychodzą tu z czystą, nieprzetworzoną pasją.
Co dalej z drużynami?
Etap Przesłuchań w ciemno to dopiero początek drogi. Uczestnicy, którzy zdołali przekonać do siebie co najmniej jednego trenera (a w kilku przypadkach – wszystkich czworo!), trafią do ich drużyn. Kolejnym etapem będą tzw. Pojedynki, gdzie członkowie tej samej drużyny będą musieli zmierzyć się ze sobą, wykonując tę samą piosenkę. To moment, w którym oprócz czystego talentu liczy się również umiejętność interpretacji, charyzma i odporność na stres.
Dla trenerów to czas trudnych decyzji i prawdziwych dylematów. Jak podkreśla Andrzej Piaseczny, „czasami wybór między dwoma wspaniałymi głosami jest jak wybieranie między dziećmi. To boli, ale jest częścią tej gry”.
Dlaczego The Voice Senior wciąż się broni?
Popularność formatu wśród widzów nie słabnie. Sekret jego sukcesu tkwi w autentyczności. To nie jest program o szybkiej sławie i chwilowej popularności. To opowieść o spełnianiu marzeń w wieku, w którym wiele osób rezygnuje z ambicji. Uczestnicy nie ścigają się o nagrody pieniężne, a o szansę na ponowne lub pierwsze w życiu zaśpiewanie przed wielką publicznością.
Widzowie doceniają brak sztuczności, szczerość emocji i przede wszystkim – muzykę w czystej, niekomercyjnej formie. Siódma edycja zapowiada kontynuację tej dobrej passy, a kompletowanie drużyn przez trenerów to dopiero przedsmak emocji, które czekają nas w kolejnych odcinkach.
Foto: cdn1.naekranie.pl

