Motorola powraca z wielkim stylem
Targi CES w Las Vegas to zawsze spektakl, ale edycja 2026 zapisze się w historii jako moment wielkiego powrotu Motoroli. Firma, która przez lata kojarzona była z kultowych modeli, postanowiła nie tylko przypomnieć o swojej sile, ale przedefiniować całą kategorię premium. Ich prezentacja nie była zwykłym pokazem produktów – to było strategiczne oświadczenie: „Jesteśmy z powrotem w wielkiej grze”.
Edge 50 Ultra: Nowy wymiar flagowca
Gwiazdą wieczoru okazał się Motorola Edge 50 Ultra. To nie jest kolejny wysokościowy smartfon. Producenci obiecują, że ma on „zdefiniować luksus na nowo”. Co to oznacza w praktyce? Mówi się o rewolucyjnym, pozbawionym ramek wyświetlaczu, który ma oferować niespotykaną dotąd immersję. Podobno kluczem ma być nie tylko rozdzielczość, ale technologia zarządzania kolorem i jasnością, która ma konkurować z dedykowanymi monitorami dla profesjonalistów.
To nie jest aktualizacja. To redefinicja tego, czym smartfon premium może i powinien być – zapowiadają przedstawiciele marki.
Moc obliczeniowa, zasilana najnowszym chipsetem Qualcomm, ma być skierowana przede wszystkim na zaawansowane przetwarzanie zdjęć i filmów w czasie rzeczywistym oraz płynność w najcięższych grach. Motorola stawia też na materiały – tylną panel ma być wykonany z ceramiki szlifowanej diamentowo, co ma gwarantować wyjątkową wytrzymałość i elegancki wygląd.
Razr 2026: Koniec ery „puderniczki”
Jednak prawdziwą sensacją dla miłośników nowinek jest zapowiedź pierwszego w historii Motoroli składanego smartfona, który nie jest modelem typu „clamshell”. Dotąd marka konsekwentnie rozwijała serię Razr, czyli kultowe składane „puderniczki”. Teraz idą o krok dalej. Nowy, nieujawniony jeszcze z nazwy model, ma być smartfonem składanym w formacie książki, konkurującym bezpośrednio z takimi gigantami jak Samsung Galaxy Z Fold.
Oczekuje się, że urządzenie będzie oferować:
- Duży, bezszwowy ekran wewnętrzny o proporcjach idealnych do multitaskingu.
- Wyjątkowo wytrzymałe zawiasy, które wytrzymają setki tysięcy zgięć.
- Specjalnie zaprojektowany interfejs, który w pełni wykorzysta potencjał składanej formy.
To odważny ruch, który może przyciągnąć do Motoroli zupełnie nową grupę klientów biznesowych i twórczych.
Limitowana edycja dla kibiców i zegarek z duszą
Motorola nie zapomniała też o fanach. Zapowiedziano limitowaną edycję smartfona stworzoną z myślą o fanach piłki nożnej. Choć szczegóły są na razie skąpe, plotki mówią o motywach graficznych nawiązujących do wielkich klubów, specjalnych dźwiękach powiadomień i oprogramowaniu z ekskluzywnymi treściami sportowymi.
Na deser został prawdziwy rarytas dla miłośników sportu i technologii – zegarek stworzony we współpracy z legendarną fińską marką Polar. To nie jest kolejny smartwatch z funkcjami fitness. Motorola i Polar obiecują urządzenie, które łączy styl i zaawansowane technologie monitorowania organizmu znane z profesjonalnych pulsometrów Polar. Można się spodziewać chirurgicznie precyzyjnych pomiarów tętna, zaawansowanej analizy wydolności oraz trybów treningowych opracowanych przez ekspertów.
Podsumowanie: Ambitny plan odbudowy
Prezentacja Motoroli na CES 2026 to jasny sygnał. Firma nie chce już być tylko ciekawostką lub marką budżetową. Z pełną determinacją wchodzi na najbardziej wymagające rynki: luksusowych flagowców, zaawansowanych smartfonów składanych i profesjonalnej elektroniki noszonej. Czy uda im się przekonać wymagających konsumentów? Czas pokaże. Jedno jest pewne – po latach względnej ciszy, na rynku smartfonów znów będzie się działo, a Motorola zamierza być w centrum tych wydarzeń. Ich nowa strategia „od super-flagowca po zegarek z duszą” pokazuje, że wizja spójnego ekosystemu premium jest bliższa realizacji niż kiedykolwiek wcześniej.
Foto: cdn1.naekranie.pl

