Legenda odarta z romantyzmu: „The Death of Robin Hood” z Hugh Jackmanem
Studio A24, znane z produkcji łamiących schematy, opublikowało właśnie pierwszy, zapierający dech w piersiach zwiastun filmu „The Death of Robin Hood”. Reżyserem tego śmiałego przedsięwzięcia jest Michael Sarnoski, którego debiut „Pig” z Nicolasem Cage’em zdobył uznanie krytyków. W roli tytułowej zobaczymy Hugh Jackmana, który przechodzi tu niezwykłą metamorfozę, prezentując się w sposób „niemal nie do rozpoznania”.
Nowa wizja starego mitu
Zwiastun nie pozostawia wątpliwości – to nie będzie kolejna sielankowa opowieść o rabusiu rozdającym bogactwo ubogim. Sarnoski i Jackman proponują widzom mroczną, dojrzałą i psychologiczną reinterpretację legendy. Pierwsze ujęcia ukazują zniszczonego, zmęczonego życiem mężczyznę, dalekiego od wizerunku młodzieńczego bohatera z lasu Sherwood.
To opowieść o winie, zemście i cenie, jaką płaci się za bycie legendą. Chcieliśmy zbadać, co dzieje się z bohaterem, gdy mit przestaje być wygodny, a zaczyna być ciężarem – zdaje się mówić każda klatka tego materiału.
Co wiemy o fabule?
Choć szczegóły fabularne są pilnie strzeżone, zwiastun i wypowiedzi twórców sugerują kilka kluczowych kierunków:
- Robin na emeryturze: Akcja rozgrywa się wiele lat po dokonaniach słynnego łucznika. Jest on schorowany, wycofany i targany wyrzutami sumienia.
- Powrót przeszłości: Spokój Robina zostaje brutalnie zakłócony, zmuszając go do ponownego chwycenia za łuk i konfrontacji z demonami, które sam stworzył.
- Mroczny realizm: Film ma odchodzić od baśniowości na rzecz surowego, niemal brutalnego realizmu, skupiając się na fizycznych i emocjonalnych bliznach bohatera.
Hugh Jackman: Aktorska transformacja
Widzowie przyzwyczajeni do muskularnego Wolverine’a czy eleganckiego showmana z „Wielkiego showmana” będą zaskoczeni. Jackman wciela się w postać wychudzoną, o zapadniętych oczach i posturze niosącej brzemię całego życia. Ta fizyczna przemiana jest zapowiedzią głębokiej, aktorskiej kreacji, która może być jednym z najważniejszych osiągnięć w jego karierze.
Perspektywy i oczekiwania
Połączenie wizji Michaela Sarnoskiego, znanego z intymnych, charakterologicznych portretów, z epicką legendą i gwiazdorską obsadą (poza Jackmanem w filmie wystąpią m.in. Jodie Comer i Ralph Fiennes) budzi ogromne oczekiwania. A24, jako producent, gwarantuje artystyczną swobodę, co może zaowocować filmem, który nie tylko rozrywa, ale i zmusza do refleksji.
Pierwszy zwiastun „The Death of Robin Hood” spełnia swoją rolę – intryguje, niepokoi i zapowiada kino na najwyższym poziomie. To może być adaptacja, która na nowo zdefiniuje mit człowieka, który zabierał bogatym, by dać biednym, pokazując, że każdy czyn, nawet ten szlachetny, ma swoją cenę. Premiera filmu jest zapowiadana na przyszły rok, a już teraz widać, że będzie to jedno z najważniejszych wydarzeń kinowego sezonu.
Foto: www.unsplash.com

