Wizjoner horroru podejmuje się największego wyzwania
Mike Flanagan, twórca, który na nowo zdefiniował serialowy horror dzięki takim produkcjom jak Nawiedzony dom na wzgórzu czy Nocna msza, od lat z determinacją pracuje nad adaptacją epopei Stephena Kinga. Projekt serialu Mroczna Wieża dla Prime Video to dla niego nie tylko kolejna praca, ale spełnienie wieloletniego marzenia.
Dlaczego właśnie Flanagan?
W nowym wywiadzie reżyser zdradził, co sprawia, że ta opowieść jest dla niego tak osobista i ważna.
To historia, która towarzyszy mi od dziesięcioleci. Czuję głęboką odpowiedzialność wobec świata stworzonego przez Kinga i wobec fanów, którzy na tę adaptację czekają
– mówi Flanagan. Jego wizja zakłada wierność duchowi książek, jednocześnie wykorzystując unikalny, atmosferyczny styl narracji, który przyniósł mu uznanie krytyków.
Droga przez pustkowia do ekranu
Serial został oficjalnie ogłoszony w 2022 roku, a prace nad scenariuszami i preprodukcją trwają od tamtej pory nieprzerwanie. Flanagan wielokrotnie aktualizował fanów o postępach, podkreślając złożoność przedsięwzięcia. Adaptacja ośmioksięgowego cyklu, łączącego elementy westernu, fantasy, horroru i science fiction, to zadanie na wielką skalę.
Co wiemy o produkcji?
Choć szczegóły fabularne pozostają pilnie strzeżoną tajemnicą, wiadomo, że:
- Projekt jest rozwijany dla platformy Amazon Prime Video.
- Flanagan jest nie tylko showrunnerem, ale także współscenarzystą i reżyserem kluczowych odcinków.
- Rok 2026 jest wielokrotnie przywoływanym, realistycznym horyzontem czasowym dla premiery.
Wielu obserwatorów branży uważa, że po nieudanej kinowej adaptacji z 2017 roku, podejście Flanagana – skupione na serialowej formie pozwalającej na rozwinięcie bogatego świata – może być kluczem do sukcesu.
Oczekiwania i wyzwania
Fani Kinga z niecierpliwością czekają na wizję Flanagana, który ma udowodnione doświadczenie w adaptowaniu literatury grozy z szacunkiem dla oryginału. Głównym wyzwaniem będzie uchwycenie metafizycznego, epickiego charakteru sagi o Rolandzie Deschainie i jego dążeniu do Mrocznej Wieży. Jeśli komukolwiek uda się połączyć psychologiczną głębię z rozmachem fantasy, to właśnie autorowi Nawiedzonego dworu w Bly. Jego determinacja sugeruje, że powstaje coś wyjątkowego – projekt życia dla reżysera i potencjalnie kultowa adaptacja dla widzów.
Foto: cdn1.naekranie.pl

