Lionsgate oficjalnie potwierdza: John Wick doczeka się własnej, wysokobudżetowej gry. W planach jest również nowa produkcja osadzona w mrocznym świecie Piły.
Wielbiciele kina akcji i mrocznych thrillerów mogą zacierać ręce. Studio Lionsgate, odpowiedzialne za takie hity jak John Wick czy Piła, postanowiło znacząco rozszerzyć swoje flagowe franczyzy poza ekrany kin. Jak donoszą źródła, w tajnych produkcjach znajduje się gra AAA osadzona w świecie zawodowego zabójcy oraz nowy projekt inspirowany serią horrorów.
John Wick: z ekranu do świata wirtualnego
Choć plotki o grze w uniwersum Johna Wicka krążyły od lat, teraz otrzymały oficjalne potwierdzenie. Informacja, która początkowo pojawiła się jako przeciek na profilu TCMFGames w serwisie X, została uwiarygodniona przez późniejsze doniesienia. Lionsgate potwierdza, że prace nad wysokobudżetowym tytułem (tzw. grą AAA) są w toku.
Co to oznacza dla fanów? Przede wszystkim możliwość wcielenia się w rolę zabójcy z Continental Hotel i doświadczenia jego brutalnego, ale niezwykle stylowego świata z pierwszej osoby. Gracze mogą spodziewać się:
- Intensywnej walki wręcz inspirowanej „gun fu”, charakterystycznym stylem walki z filmów.
- Rozbudowanego systemu postępów i ulepszeń, pozwalającego na personalizację broni i umiejętności.
- Świata pełnego tajemnic, gdzie każdy sojusz ma swoją cenę, a zasady Continental są święte.
To nie jest kolejna szybka adaptacja licencyjna. Mówimy o pełnoprawnej, wysokobudżetowej produkcji, która ma oddać esencję i klimat filmowej serii – komentuje anonimowe źródło zbliżone do projektu.
Piła: powrót do korzeni?
Równolegle Lionsgate pracuje nad nową produkcją w uniwersum Piły. Szczegóły są pilnie strzeżone, ale spekuluje się, że może to być zarówno kolejny film, jak i serial, który zgłębi mitologię Jigsawa i jego następców. Po ostatnich odsłonach serii, które spotkały się z mieszanym przyjęciem, studio najprawdopodobniej chce wrócić do mrocznego, psychologicznego napięcia, które zdefiniowało pierwszą część.
Strategia Lionsgate: franczyza to nie tylko kino
Te ruchy są częścią szerszej strategii studia, które dostrzega ogromny potencjał swoich uniwersów poza kinem. Rozszerzenie marki na gry wideo, a potencjalnie również na seriale czy platformy streamingowe, pozwala dotrzeć do nowej, młodszej widowni i utrzymać zaangażowanie dotychczasowych fanów.
Dla branży gier adaptacja Johna Wicka to szczególnie interesujące wyzwanie. Sukces będzie zależał od tego, czy twórcom uda się przełożyć na język interaktywnej rozgrywki nie tylko widowiskowe akcje Keanu Reevesa, ale także unikalną atmosferę, kod honorowy i głębię świata przedstawionego. Czy gracz będzie mógł tak jak John Wick zamówić drinka w barze Continental, a potem w pojedynkę stawić czoła armii najemników? Odpowiedź na to pytanie poznamy w ciągu najbliższych lat.
Na razie pozostaje nam czekać na oficjalny trailer i więcej szczegółów. Jedno jest pewne – światy Johna Wicka i Jigsawa nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa i szykują się do podboju nowych mediów.
Foto: cdn1.naekranie.pl

