Mistrz mrocznych opowieści wraca na ekrany
Kurt Sutter, twórca kultowego już serialu Synowie Anarchii, nie spoczywa na laurach. Jak donosi portal Deadline, reżyser i scenarzysta pracuje nad nowym, wieloobsadowym serialem kryminalnym, który przeniesie widzów w samo serce Złotej Ery Hollywood. Tym razem jednak nie będzie to opowieść o bikerach, a mroczna historia detektywistyczna utrzymana w klimacie noir.
Hollywood lat 50. w cieniu zbrodni
Nowy projekt, nad którym pracują Linear i MGM+, ma być kostiumowym kryminałem osadzonym w latach 50. ubiegłego wieku. Fabuła skupi się na prywatnym detektywie, który mierzy się nie tylko z przestępczym półświatkiem, ale także z głęboko skorumpowanym aparatem policyjnym. Akcja rozgrywać się będzie w cieniu lśniących fasad stud filmowych, ukazując brud i cynizm ukryte za hollywoodzkim blaskiem.
To powrót do korzeni gatunku, ale w unikalnym opakowaniu, które tylko Sutter potrafi stworzyć – połączenie brutalnego realizmu z mitologią współczesnego Zachodu.
Dziedzictwo 'Synów Anarchii’ i nowy kierunek
Fani twórczości Suttera z pewnością dostrzegą pewne wspólne wątki. Jego specyfika polega na budowaniu skomplikowanych, zhierarchizowanych światów (jak klub motocyklowy SAMCRO), które funkcjonują według własnych, okrutnych praw. W nowym serialu takim mikroświatem może stać się właśnie departament policji Los Angeles lub konkretna dzielnica miasta.
Co możemy się spodziewać po tym projekcie?
- Kompleksowi bohaterowie: Sutter słynie z kreowania postaci, które balansują na granicy dobra i zła.
- Brutalny realizm: Sceny przemocy w jego wykonaniu są celowe, surowe i służą rozwojowi fabuły.
- Epicka narracja rodzinna/plemienna: Nawet w świecie detektywów i policjantów kluczowe będą relacje lojalności i zdrady.
Co to oznacza dla rynku serialowego?
Powrót Kurta Suttera z autorskim projektem to ważne wydarzenie. W dobie dominacji franczyz i adaptacji komiksów, oryginalne, mocno osadzone w gatunku projekty autorów o tak wyrazistym głosie są na wagę złota. Serial ma szansę wypełnić niszę po zakończonych produkcjach w stylu Boardwalk Empire czy Peaky Blinders, oferując widzom dopracowany historyczny kryminał z pazurem.
Choć na szczegóły castingowe i dokładną datę premiery przyjdzie nam jeszcze poczekać, sama zapowiedź jest niezwykle obiecująca. Połączenie talentu Suttera do opowiadania męskich, brutalnych sag z atmosferą Hollywood lat 50. i konwencją noir brzmi jak przepis na telewizyjny hit. Fani gatunku i wielbiciele Synów Anarchii z pewnością będą śledzić rozwój tego projektu z zapartym tchem.
Foto: cdn1.naekranie.pl

