Nieoczekiwane ujawnienie projektu Star Wars
Daisy Ridley, znana milionom fanów jako Rey z nowej trylogii Gwiezdnych Wojen, w ostatnim wywiadzie poruszyła temat jednego z najbardziej zaskakujących, a zarazem skasowanych projektów z uniwersum Lucasfilm. Aktorka odniosła się do informacji o filmie „Polowanie na Bena Solo”, który miałby skupiać się na postaci granej przez Adama Drivera.
To była niespodzianka tego roku – przyznała Ridley, komentując wyciek informacji o projekcie. – Wiedziałam o istnieniu pewnych rozmów, ale absolutnie nie spodziewałam się, że cały świat o tym usłyszy w taki sposób.
Co wiemy o skasowanym filmie?
Projekt „The Hunt for Ben Solo” wyciekł do mediów w październiku 2025 roku, wywołując ogromne poruszenie wśród fanów sagi. Pomysł zakładał powrót Adama Drivera w roli Bena Solo/Kylo Rena, pomimo śmierci tej postaci w finałowej części trylogii, „Skywalker. Odrodzenie” z 2019 roku.
Według doniesień, do reżyserii filmu przymierzany był Steven Soderbergh, nagradzany twórca znany z filmów takich jak „Traffic” czy „Ocean’s Eleven”. Projekt najwyraźniej nie wyszedł poza wstępną fazę planowania, ale sama jego koncepcja rzuca nowe światło na kierunki, w jakich mogła podążyć franczyza po zakończeniu głównej opowieści o Skywalkerach.
Dlaczego ten projekt był tak kontrowersyjny?
Powrót Bena Solo stanowiłby znaczące odejście od ustalonej narracji. Jego ofiarna śmierć w „Odrodzeniu” była przez wielu uznawana za ostateczne i pełne emocji zamknięcie jego łuku charakteru. Pomysł na film poświęcony „polowaniu” na tę postać sugerowałby możliwość:
- Eksploracji wydarzeń sprzed trylogii sequeli.
- Alternatywnej historii lub retconu (zmiany wcześniej ustalonej fabuły).
- Opowieści typu „co by było, gdyby”, osadzonej w równoległej linii czasu.
Adam Driver w przeszłości otwarcie mówił o zakończeniu swojej przygody z Gwiezdnymi Wojnami, co czyniło te doniesienia jeszcze bardziej zaskakującymi. Wyciek projektu, o którym wiedziała wąska grupa osób, w tym Ridley, pokazuje, jak trudno jest utrzymać w tajemnicy pomysły krążące po Hollywood, zwłaszcza gdy dotyczą tak ikonicznej franczyzy.
Przyszłość Gwiezdnych Wojen po cichym pogrzebaniu projektu
Chociaż „Polowanie na Bena Solo” najprawdopodobniej nigdy nie ujrzy światła dziennego, jego istnienie – a następnie ujawnienie – jest symptomatyczne dla obecnego stanu franczyzy. Lucasfilm eksperymentuje z różnymi formami opowieści, od seriali dla Disney+ po filmy kinowe, szukając nowego, trwałego kierunku.
Wypowiedź Daisy Ridley przypomina, że za zamkniętymi drzwiami studiów ciągle rodzą się dziesiątki pomysłów, z których tylko nieliczne docierają do etapu produkcji. Fani mogą jedynie spekulować, jak wyglądałaby opowieść Soderbergha o Kylo Renie i czy kiedykolwiek poznamy inne „niespodzianki”, które wylądują w studio archiwum.
Foto: cdn1.naekranie.pl

