Nowy projekt Sony zaskakuje wizualnie
Nadciąga Spider-Man Noir, jeden z najbardziej wyczekiwanych serialowych projektów Sony Pictures Television. Studio, które od lat stara się zbudować spójne uniwersum wokół postaci Spider-Mana, tym razem postawiło na mroczny, noirowy klimat i alternatywną wersję znanego bohatera. Najnowsza reklama, która właśnie ujrzała światło dzienne, daje nam pierwszy, solidny rzut oka na to, czego możemy się spodziewać.
Ben Reilly w roli głównej
Kluczowym elementem, który przykuwa uwagę, jest postać odgrywana przez Bena Reilly’ego. W krótkiej, dynamicznej scenie widzimy go w charakterystycznym, stylizowanym na lata 30. kostiumie, strzelającego pajęczyną w mrocznej scenerii. Kostium, utrzymany w odcieniach szarości i brązów, doskonale oddaje ducha epoki i gatunku film noir, do którego serial ma nawiązywać.
Wizualna strona projektu zapowiada się niezwykle obiecująco. Sony wyraźnie odchodzi od jaskrawych kolorów znanych z filmów animowanych Spider-Verse, na rzecz surowej, ziarnistej estetyki.
Powrót do korzeni i nowa strategia
Przez ostatnie lata Sony wielokrotnie próbowało stworzyć żywą franczyzę wokół postaci z uniwersum Spider-Mana. Projekty takie jak Venom czy Morbius spotkały się z mieszanym przyjęciem krytyki i widzów. Spider-Man Noir wydaje się być odpowiedzią na te niepowodzenia – projektem bardziej niszowym, skupionym na konkretnym nastroju i stylu, zamiast na budowaniu kolejnego rozległego uniwersum.
Co wiemy o serialu?
- Akcja ma toczyć się w brudnych zaułkach Nowego Jorku lat 30. XX wieku.
- Gatunek został określony jako połączenie kryminału noir z superbohaterami.
- Projekt jest bezpośrednio powiązany z sukcesem animowanej serii Spider-Verse, ale ma stanowić odrębną, aktorską produkcję.
- Serial jest rozwijany dla platformy streamingowej, choć oficjalny dystrybutor nie został jeszcze potwierdzony.
Premiera Spider-Man Noir jest planowana na przyszły rok. Fanów z pewnością ucieszy fakt, że studio nie rezygnuje z eksplorowania bogatego uniwersum Spider-Mana, a jedynie zmienia taktykę. Zamiast kolejnych kinowych blockbusterów, dostajemy serial, który ma szansę zagłębić się w charakter postaci i unikalny klimat w sposób, na który nie pozwalał dwugodzinny film. Czy ta strategia się sprawdzi? Odpowiedź poznamy już niedługo.
Foto: cdn1.naekranie.pl

