Zapomniany projekt: Kapitan Ameryka jak z komiksu
Fani Marvel Cinematic Universe od lat dyskutują o ewolucji kostiumów bohaterów. Jednym z najbardziej krytykowanych był strój Kapitana Ameryki z filmu „Avengers” z 2012 roku. Teraz, dzięki ujawnionym zdjęciom zza kulis, możemy zobaczyć alternatywną, nigdy niewykorzystaną wersję tego ubioru, która mogła zmienić postrzeganie postaci.
To fascynujące odkrycie dla fanów kostiumologii filmowej. Pokazuje, jak drobne zmiany – jak odsłonięcie uszu – mogą radykalnie wpłynąć na wierność adaptacji i postrzeganie postaci przez widza.
Co odróżniało alternatywny strój?
Na ujawnionych fotografiach widać Chrisa Evansa w kostiumie, który jest ewidentnie bliższy wizji z komiksów. Kluczową różnicą jest konstrukcja maski.
- Odsłonięte uszy: W przeciwieństwie do wersji kinowej, która całkowicie zakrywała uszy hełmem, alternatywny projekt pozostawiał je widoczne.
- Lepsze proporcje: Ta pozornie drobna zmiana sprawiała, że głowa aktora wyglądała na bardziej naturalną i proporcjonalną względem reszty zbrojnego torsu.
- Większe podobieństwo do komiksu: Projekt odzwierciedlał klasyczne rysunki Kapitana Ameryki, gdzie hełm często bardziej przypominał kaptur niż integralną część kasku.
Dlaczego ostateczna wersja była inna?
Decyzja o zmianie projektu na ten znany z ekranu mogła wynikać z kilku praktycznych względów produkcji filmowej. Pełna maska, zakrywająca uszy, często lepiej sprawdzała się podczas kaskaderskich ujęć, zapewniając lepszą ochronę i stabilniejsze mocowanie. Ponadto, wizualnie mogła być postrzegana jako bardziej „bojowa” i technologiczna, co lepiej pasowało do wizerunku drużyny tworzonej przez Tonym Starkiem.
Niemniej, widząc alternatywę, wielu fanów i krytyków zadaje sobie pytanie: „Czy byłoby lepiej?”. Odkrycie to otwiera nowy rozdział w dyskusji o balansie między wiernością materiałowi źródłowemu a wymogami współczesnej, kinowej produkcji blockbusterowej.
Dziedzictwo kostiumu i jego ewolucja
Kontrowersje wokół kostiumu z pierwszych „Avengers” nie poszły na marne. Studio Marvel wyraźnie wyciągnęło z nich wnioski. W kolejnych filmach kostium Kapitana Ameryka ewoluował, stając się bardziej praktyczny, mniej jaskrawy i ostatecznie – w „Wojnie bohaterów” i „Wojnie bez granic” – niemal idealnie oddający ducha komiksu, jednocześnie zachowując realizm. Odkryte zdjęcia są więc nie tylko ciekawostką, ale też ważnym punktem w historii projektowania kostiumów dla MCU, pokazującym ścieżkę, którą mogła pójść produkcja.
Foto: www.unsplash.com

