Osobista saga o korzeniach i pamięci
Na polskim rynku wydawniczym pojawia się kolejna ważna pozycja, która wpisuje się w nurt współczesnych opowieści o małych ojczyznach. Wygoda autorstwa Anny Bikont to niezwykła książka, która za pomocą krótkich, pozornie niepowiązanych obrazów, scenek i rodzinnych anegdot, tworzy głęboką, osobistą opowieść o szukaniu podlaskiej tożsamości. To literacki powrót do korzeni, który staje się pretekstem do uniwersalnych rozważań o pamięci, przynależności i dziedzictwie.
Złoty czas opowieści lokalnych
Jak zauważają krytycy, od kilkunastu lat przeżywamy prawdziwy renesans literatury zaangażowanej w odkrywanie i opisywanie małych ojczyzn. W przypadku tekstów powstających współcześnie często chodzi o kwestie tożsamości gubionych w poprzednich pokoleniach i odnajdywanych na nowo. Perspektywa jest zupełnie inna niż ta, z jaką mieliśmy do czynienia jeszcze dwie dekady temu. Dziś pisarze i pisarki nie tyle dokumentują, ile interpretują, łącząc fakty z emocjami, historię rodzinną z dziejami regionu.
„Wygoda” to więcej niż zbiór wspomnień. To misternie utkany literacki pejzaż, w którym każdy detal – stara fotografia, zapach lasu, fragment rozmowy – staje się częścią większej, poruszającej całości.
Struktura jako klucz do zrozumienia
Forma, jaką przybrała książka Bikont, nie jest przypadkowa. Krótkie, niemal migawkowe rozdziały przypominają sposób, w jaki działa ludzka pamięć – wyrywkowo, skojarzeniowo, emocjonalnie. Czytelnik nie otrzymuje linearnej narracji, lecz jest zaproszony do podróży przez:
- Obrazy z dzieciństwa – sensoryczne wspomnienia z podlaskiej wsi
- Rodzinne anegdoty – historie przekazywane z pokolenia na pokolenie
- Dokumenty i archiwalia – listy, fotografie, urzędowe pisma
- Współczesne refleksje – autorki powracającej do tych miejsc z perspektywy czasu
- Wielokulturowe dziedzictwo tych ziem
- Specyfikę wiejskiego życia w PRL-u
- Zmiany, jakie zaszły w krajobrazie i mentalności mieszkańców
- Trwałe ślady historii w codzienności
Ta fragmentaryczna struktura doskonale oddaje złożoność procesu odkrywania własnych korzeni. Nie ma tu prostych odpowiedzi, są za to pytania, wątpliwości i momenty olśnienia.
Podlasie jako bohater
Chociaż Wygoda jest przede wszystkim opowieścią osobistą, region Podlasia wysuwa się na pierwszy plan jako pełnoprawny bohater książki. Autorka maluje jego portret z czułością, ale bez sentymentalizmu. Pokazuje:
To właśnie poprzez szczegółowy opis miejsca – jego przyrody, architektury, dźwięków i zapachów – czytelnik może zrozumieć, dlaczego powrót do korzeni ma tak fundamentalne znaczenie dla tożsamości autorki.
Literatura jako terapia i dokument
Wygoda wpisuje się w ważny trend we współczesnej literaturze polskiej, gdzie pisanie o rodzinnych historiach staje się formą terapii, ale także dokumentacji. W czasach, gdy tradycyjne społeczności wiejskie zanikają, a pamięć o nich ulatuje wraz z najstarszym pokoleniem, takie książki pełnią nieocenioną rolę archiwistyczną. Bikont nie tylko opowiada swoją historię, ale ocala od zapomnienia cały mikroświat – jego obyczaje, język, relacje międzyludzkie.
Książka prowokuje do refleksji nad tym, co współcześnie oznacza „bycie u siebie”. W globalizującym się świecie, gdzie mobilność jest normą, pytania o zakorzenienie, przynależność i dziedzictwo stają się szczególnie aktualne. Wygoda nie daje gotowych odpowiedzi, ale oferuje coś cenniejszego – literackie narzędzia do własnych poszukiwań.
Dla miłośników dobrej literatury faktu, dla tych, którzy sami mierzą się z pytaniami o rodzinne korzenie, dla czytelników ceniących piękny, wyważony język – Wygoda Anny Bikont to pozycja obowiązkowa. To więcej niż książka, to zaproszenie do wspólnej podróży w głąb pamięci i tożsamości.
Foto: cdn1.naekranie.pl
