Brytyjski wizjoner komentuje możliwość współpracy z DC Studios
Edgar Wright, jeden z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich reżyserów, znany z takich filmów jak Hot Fuzz, Baby Driver czy Last Night in Soho, został zapytany o potencjalną współpracę z DC Universe pod kierownictwem Jamesa Gunna. W rozmowie z Joshem Horowitzem reżyser odniósł się do swojej burzliwej historii z gatunkiem superhero, która rozpoczęła się od projektu Ant-Man dla Marvel Studios.
Lekcje z przeszłości
Wright, który początkowo był zaangażowany w rozwój Ant-Mana, ostatecznie opuścił projekt na długo przed rozpoczęciem produkcji. Jak sam przyznaje, doświadczenie to nauczyło go ważnych lekcji dotyczących pracy w systemie wielkich studiów filmowych.
Ant-Man niestety też w to wpadł — powodem, dla którego odszedłem z projektu, było to, że stał się czymś innym niż to, co początkowo planowałem
Reżyser podkreśla, że kluczowym czynnikiem dla niego zawsze jest kreatywna wolność i możliwość realizacji własnej wizji artystycznej.
DCU pod nowym kierownictwem
James Gunn i Peter Safran zapowiedzieli nowe podejście do DC Universe, kładąc nacisk na indywidualność twórców. To właśnie ta deklaracja sprawiła, że Wright został zapytany o potencjalne zainteresowanie współpracą.
Reżyser zachowuje jednak zdrowy sceptycyzm: Nie wiem. Myślę, że to zawsze zależy od konkretnego tytułu. Jego odpowiedź sugeruje, że ewentualna współpraca musiałaby opierać się na bardzo konkretnym projekcie, który odpowiadałby jego unikalnemu stylowi filmowemu.
Co wyróżnia styl Edgara Wrighta?
- Dynamiczny montaż zsynchronizowany z muzyką
- Inteligentny humor i autoironia
- Homagi do klasycznego kina i popkultury
- Precyzyjna choreografia scen akcji
Przyszłość gatunku superhero
Wypowiedź Wrighta wpisuje się w szerszą dyskusję o przyszłości filmów superhero. Po latach dominacji tego gatunku, zarówno widzowie, jak i twórcy zaczynają oczekiwać bardziej autorskich podejść do znanych formuł.
DCU pod kierownictwem Gunna ma szansę stać się alternatywą dla dobrze ugruntowanego MCU, oferując twórcom większą swobodę artystyczną. Czy Wright skorzysta z tej okazji? Na razie pozostaje to otwarte pytanie, ale sama możliwość takiej współpracy budzi ciekawość fanów obu stron.
Historia pokazuje, że kiedy Wright ma pełną kontrolę nad projektem, potrafi tworzyć kinowe perełki. Jego ewentualny powrót do gatunku superhero mógłby przynieść świeże, nieoczekiwane podejście do dobrze znanych konwencji.
Foto: cdn1.naekranie.pl

