Finałowy zwiastun Uciekiniera zapowiada kinowe wydarzenie
Zaledwie kilka dni przed światową premierą, studia filmowe ujawniły ostatni, finalny zwiastun Uciekiniera
- najnowszej adaptacji prozy Stephena Kinga w reżyserii Edgara Wrighta. Materiał, który pojawił się w sieci, potwierdza wcześniejsze zapowiedzi – to będzie wybuchowe połączenie talentów dwóch mistrzów swoich dziedzin.
Krótko, ale intensywnie
Nowy zwiastun, choć zwięzły, doskonale oddaje klimat produkcji. Widzimy Glenna Powella w roli głównej jako mężczyznę uciekającego przed niewyjaśnionym zagrożeniem. Sceny akcji przeplatają się z momentami napięcia psychologicznego, co jest charakterystyczne zarówno dla twórczości Kinga, jak i dla filmowego stylu Wrighta.
To nie jest zwykły thriller akcji – to studium ludzkiego strachu i determinacji w obliczu niewytłumaczalnego zła
Połączenie, na które czekaliśmy
Edgar Wright, znany z takich filmów jak Baby Driver czy trylogia Cornetto, po raz pierwszy mierzy się z horror-thrillerem. Stephen King natomiast w ostatnich latach może pochwalić się serią udanych adaptacji, co budzi dodatkowe oczekiwania wobec Uciekiniera.
Co wiemy o filmie?
- Premiera: 14 listopada 2025 roku
- Reżyseria: Edgar Wright
- Główna rola: Glen Powell
- Źródło: powieść Stephena Kinga pod tym samym tytułem
Pierwsze reakcje krytyków
Jak donosią źródła zbliżone do produkcji, pierwsze prywatne pokazy filmu wzbudziły entuzjazm. Niektórzy recenzenci twierdzą, że Wright stworzył dzieło, które może konkurować z najlepszymi adaptacjami Kinga, w tym z Lśnieniem czy Misery.
Co szczególnie zwraca uwagę, to sposób, w jaki reżyser połączył swoje charakterystyczne, dynamiczne tempo narracji z mroczną atmosferą typową dla prozy króla horroru. Efekt zdaje się przerastać najśmielsze oczekiwania.
Dlaczego to może być przełom?
Wright od dawna chciał zmierzyć się z horrorem, a King szukał reżysera, który nada jego prozie świeże brzmienie. Uciekinier wydaje się idealnym spotkaniem tych dwóch wizji. Film nie tylko adaptuje powieść, ale również wnosi do niej nową energię i perspektywę.
Zwiastun sugeruje, że nie zabraknie charakterystycznych dla Wrighta elementów – dynamicznego montażu, precyzyjnie choreografowanych scen i specyficznego poczucia humoru, które jednak tym razem służy budowaniu napięcia, a nie jego rozładowywaniu.
14 listopada 2025 roku przekonamy się, czy Uciekinier spełni pokładane w nim nadzieje i czy stanie się kolejną perłą w koronie adaptacji Stephena Kinga.
Foto: cdn1.naekranie.pl

