Od pikseli do kartonu: wielka transformacja
W świecie gier planszowych trwa prawdziwa rewolucja adaptacji. Coraz częściej producenci sięgają po sprawdzone tytuły komputerowe, próbując przenieść ich magię na fizyczny stół. Po sukcesach takich gier jak Darkest Dungeon czy Mass Effect, przyszedł czas na Slay the Spire – kultowy już tytuł z gatunku deck-building roguelike.
Wierność oryginałowi
Podstawowym pytaniem, które zadaje sobie każdy fan komputerowej wersji, jest: czy planszówka zachowała to, co w oryginale najcenniejsze? Odpowiedź brzmi: tak, i to w zaskakująco udany sposób. Mechanika budowania talii, walka turowa oraz progresja przez kolejne piętra wieży zostały przeniesione z niemal chirurgiczną precyzją.
Twórcy nie poprzestali na prostym przeniesieniu mechanik – dodali elementy, które w planszówce sprawdzają się lepiej niż w wersji cyfrowej
Co nowego w planszowej wersji?
Adaptacja wprowadza kilka istotnych zmian, które czynią grę bardziej przystępną w formie fizycznej:
- Uproszczony system zarządzania zasobami
- Fizyczne tokeny przedstawiające buffy i debuffy
- Przemyślany system przechowywania komponentów
- Możliwość gry solo oraz w grupie do 4 osób
- Fanów oryginału komputerowego
- Miłośników gier deck-building
- Osób szukających gry z wysokim współczynnikiem regrywalności
- Graczy preferujących mechaniczne wyzwania
Jakość wykonania
Producent nie poskąpił na jakości komponentów. Karty wykonane są z grubego, lakierowanego kartonu, który powinien wytrzymać wiele partii. Figurki bohaterów są szczegółowe, a plansza główna czytelna i funkcjonalna. Jedynym minusem może być konieczność organizacji wielu elementów na stole – gra wymaga sporo miejsca.
Dla kogo jest ta gra?
Slay the Spire w wersji planszowej to propozycja idealna dla:
Werdykt
Planszowa adaptacja Slay the Spire to nie tylko udana próba przeniesienia mechanik, ale także samodzielna, bardzo wartościowa gra. Zachowuje duszę oryginału, jednocześnie oferując świeże doświadczenia. Choć cena może odstraszać, jakość wykonania i głębia rozgrywki w pełni ją usprawiedliwiają. To pozycja obowiązkowa w kolekcji każdego fana gier karcianych.
Foto: www.unsplash.com

