Gwiezdna determinacja: Fani wykupują billboard na Times Square
W świecie Gwiezdnych Wojen fani nie zamierzają łatwo odpuścić. Najnowszym przejawem ich determinacji jest wykupienie billboardu na nowojorskim Times Square, gdzie jasno wyrażają swoje żądanie: „Ben żyje!”. Ten spektakularny gest stanowi kolejny rozdział w trwającej kampanii na rzecz przywrócenia anulowanego filmu o Benie Solo, granym przez Adama Drivera.
Od słomianego zapału do strategicznej kampanii
W przeciwieństwie do wielu fanowskich protestów, które często charakteryzowały się krótkotrwałym entuzjazmem, ruch na rzecz powrotu Bena Solo wykazuje niezwykłą wytrwałość. Jak zauważają obserwatorzy:
To nie jest zwykła, chwilowa fanowska zachcianka. Fani wypracowali spójną strategię i konsekwentnie realizują kolejne etapy swojej kampanii.
Billboard na Times Square to nie pierwszy ani zapewne ostatni element tej dobrze zorganizowanej akcji. Wcześniej fani wykorzystywali między innymi:
- Kampanie w mediach społecznościowych z hashtagiem #BringBackBenSolo
- Zbiórki na rzecz różnych form protestu
- Listy otwarte do studia Disney i Lucasfilm
- Ruch fan fiction utrzymujący postać przy życiu w kulturze
- Łączyła dziedzictwo rodziny Skywalkerów z nowymi wyzwaniami
- Przedstawiała głęboki konflikt między światłem a ciemnością
- Ofiarowała widzom nieoczekiwany rozwój postaci
- Zostawiła wiele niedopowiedzeń po finale trylogii
- Serialu ograniczonego dla platformy Disney+
- Komiksowego lub powieściowego dokończenia historii
- Powrotu postaci w przyszłych projektach uniwersum
Dlaczego akurat Ben Solo?
Postać Bena Solo/Kylo Rena okazała się jednym z najbardziej złożonych i emocjonujących elementów nowej trylogii. Adam Driver stworzył postać, która:
Fani argumentują, że potencjał tej postaci został wykorzystany jedynie częściowo, a anulowanie planowanego filmu stanowiło zmarnowanie ogromnego potencjału narracyjnego.
Reakcja studia i przyszłość projektu
Do tej pory Disney i Lucasfilm zachowują względne milczenie w sprawie ewentualnego powrotu do projektu. Jednak skala i determinacja fanowskiego ruchu zaczyna zwracać uwagę branży. Billboard na jednym z najdroższych i najbardziej widocznych miejsc reklamowych na świecie z pewnością nie przejdzie niezauważony.
Eksperci branżowi spekulują, że jeśli presja fanów utrzyma się na obecnym poziomie, studio może być zmuszone do przynajmniej rozważenia różnych opcji, w tym:
Nie ulega wątpliwości, że fani Gwiezdnych Wojen napisali kolejny rozdział w historii relacji między twórcami a odbiorcami. Ich determinacja pokazuje, że w erze streamingów i mediów społecznościowych głos widzów ma realną siłę przebicia.
Foto: www.unsplash.com
