Gwiezdne Wojny w ogniu krytyki
Świat fanów Gwiezdnych Wojen został ponownie poruszony, tym razem za sprawą kontrowersji wokół anulowanego filmu o Kylo Renie. Steven Soderbergh, uznany reżyser znany z serii Ocean’s, postanowił ujawnić szczegóły projektu, który nigdy nie ujrzał światła dziennego, choć Lucasfilm wyrażał chęć jego realizacji.
Polowanie na Bena Solo
- utracona szansa?
Film pod roboczym tytułem The Hunt for Ben Solo miał być kolejnym rozdziałem w uniwersum Gwiezdnych Wojen, skupiającym się na jednej z najbardziej fascynujących postaci nowej trylogii. Jak ujawnił Soderbergh, projekt rozwijał się już w zaawansowanym stadium, z udziałem samego Adama Drivera oraz scenarzysty Scotta.
To był projekt, który miał potencjał zmienić postrzeganie postaci Kylo Rena – mówił reżyser w mediach społecznościowych.
Decyzja Disneya, która zjednoczyła fanów
Co najbardziej zaskakujące, decyzja o anulowaniu filmu wywołała bezprecedensową reakcję wśród fanów. Po raz pierwszy od dekady społeczność Gwiezdnych Wojen jest zjednoczona w swojej krytyce wobec decyzji Disneya. Bob Iger i Alan Bergman, szefowie studia, stanęli przed falą niezadowolenia, która rośnie z każdym dniem.
Dlaczego ten film był tak ważny?
- Miał pogłębić charakterystykę Kylo Rena/Bena Solo
- Steven Soderbergh gwarantował artystyczną jakość
- Adam Driver był zaangażowany w rozwój postaci
- Projekt miał wsparcie samego Lucasfilm
Co dalej z Gwiezdnymi Wojnami?
Atmosfera wokół franczyzy staje się coraz bardziej napięta. Fani wyrażają obawy, że Disney traci kontakt z tym, czego naprawdę chcą widzowie. Anulowanie projektu, który cieszył się poparciem zarówno twórców, jak i Lucasfilm, rodzi pytania o przyszłość całej serii.
Nie wiadomo, czy presja fanów zmieni decyzję Disneya, ale jedno jest pewne – sprawa filmu o Kylo Renie na długo zapisze się w historii Gwiezdnych Wojen jako jeden z najbardziej kontrowersyjnych momentów.
Foto: www.unsplash.com

