Przyszłość Hawkeye’a w MCU pod znakiem zapytania
W świecie Marvel Cinematic Universe trwają intensywne przygotowania do kolejnej epickiej produkcji
- Avengers: Doomsday. Podczas gdy fani z niecierpliwością wyczekują powrotu ulubionych bohaterów, przyszłość jednego z oryginalnych Avengers pozostaje niepewna. Jeremy Renner, odtwórca roli Clint Bartona, znanego jako Hawkeye, zdradził ważne informacje dotyczące swojej potencjalnej obecności w nadchodzącym filmie.
Spór finansowy z Marvel Studios
Jak wynika z ostatnich doniesień, między aktorem a studiem doszło do poważnych nieporozumień dotyczących warunków finansowych. Renner otwarcie przyznał, że odmówił udziału w drugim sezonie serialu Hawkeye, ponieważ za większą i bardziej wymagającą rolę zaoferowano mu wynagrodzenie na poziomie pierwszej serii.
„Nie ma sensu angażować się w projekt, który wymaga więcej pracy i zaangażowania, oferując przy tym te same warunki finansowe” – tak w jednym z wywiadów skomentował swoją decyzję aktor.
Co z Avengers: Doomsday?
Najnowsze komentarze Rennera w kontekście udziału w Avengers: Doomsday sugerują, że spór z Marvel Studios może nadal pozostawać nierozwiązany. Aktor w swoich wypowiedziach zachowuje dużą rezerwę, co nie wróży dobrze fanom hopingim na powrót łucznika.
Co to oznacza dla MCU?
- Potencjalna absencja jednego z założycieli Avengers
- Możliwość wprowadzenia nowej wersji Hawkeye’a
- Zmiana dynamiki w zespole superbohaterów
- Konieczność przepisania części scenariusza
Reakcje fanów i spekulacje
Społeczność fanów Marvela z niepokojem przyjęła te informacje. Hawkeye, choć często uważany za „najsłabszego” z Avengers, odgrywał kluczową rolę w wielu momentach franczyzy. Jego rozwój postaci od zabójcy do mentora Kate Bishop został doceniony przez krytyków i widzów.
Eksperci branży filmowej zwracają uwagę, że podobne spory finansowe nie są niczym nowym w Hollywood, jednak w przypadku MCU, gdzie postacie są ze sobą tak ściśle powiązane, każda zmiana w obsadzie ma daleko idące konsekwencje dla całego uniwersum.
Co dalej z Jeremy’m Rennerem?
Warto przypomnieć, że aktor w ostatnim czasie skupiał się na powrocie do zdrowia po poważnym wypadku, co mogło wpłynąć na jego podejście do przyszłych projektów. Renner wyraźnie daje do zrozumienia, że ceni swoją wartość jako artysty i nie zamierza jej pomniejszać dla dobra franczyzy.
Ostateczna decyzja dotycząca udziału Jeremy’ego Rennera w Avengers: Doomsday prawdopodobnie zapadnie w ciągu najbliższych miesięcy. Do tego czasu fani mogą jedynie spekulować i mieć nadzieję, że Marvel i aktor znajdą wspólne rozwiązanie.
Foto: www.unsplash.com

