Twórca Gwiezdnych Wojen żyje dalej, nie oglądając się za siebie
George Lucas, legendarny twórca uniwersum Star Wars, w krótkim wywiadzie dla The Wall Street Journal ujawnił, że nie śledzi już losów swojej słynnej franczyzy pod skrzydłami Disneya. Zamiast tego całkowicie poświęcił się realizacji swojego największego projektu życia
- Muzeum Sztuki Opowiadania Historii w Los Angeles.
Muzeum zamiast galaktyki
Od wielu lat Lucas pracuje nad monumentalnym muzeum, którego otwarcie zaplanowano na 2026 rok. Choć wielu fanów mogłoby oczekiwać, że placówka będzie hołdem dla Gwiezdnych Wojen, twórca podkreśla, że jego wizja jest znacznie szersza.
Muzeum ma naturalny związek z kinem, ale wbrew temu, co myślą fani Star Wars, nie ono będzie w nim dominować
Lucas wyjaśnia, że muzeum ma być przestrzenią poświęconą sztuce opowiadania historii w ogóle, nie tylko jego własnym dokonaniom.
Życie po Star Wars
Zapytany o to, co Disney robi z franczyzą Star Wars, Lucas odpowiedział w sposób, który może zaskoczyć wielu fanów. Okazuje się, że reżyser po prostu żyje dalej i nie śledzi już poczynań studia z jego dawnym dziełem.
Ta postawa jest szczególnie interesująca w kontekście:
- Ogromnego wpływu, jaki Star Wars wywarł na kulturę popularną
- Kontrowersji wokół niektórych decyzji Disneya dotyczących franczyzy
- Ciągłych dyskusji fanów o kierunku rozwoju uniwersum
Nowy rozdział w życiu Lucasa
W wieku 80 lat George Lucas wkracza w zupełnie nowy etap swojej kariery. Zamiast tworzyć kolejne filmy czy ingerować w rozwój Star Wars, postanowił pozostawić po sobie trwały ślad w postaci instytucji kulturalnej.
Muzeum Sztuki Opowiadania Historii ma być jego artystycznym testamentem – miejscem, które przetrwa długo po tym, jak ostatni fan Gwiezdnych Wojen opuści ten świat. To świadectwo dojrzałości artysty, który potrafi odciąć się od swojego największego sukcesu i skupić na nowych wyzwaniach.
Dla fanów może to być trudna lekcja – nawet najwięksi twórcy muszą kiedyś przekazać pałeczkę następcom i znaleźć nowe pasje. Lucas pokazuje, że można to zrobić z klasą i godnością, nie oglądając się ciągle za siebie.
Foto: www.unsplash.com

