Marvel powraca do niedokończonych wątków
Po latach rozczarowań związanych z niezrealizowanymi obietnicami scen post-kredytowych, studio Marvel przygotowuje się do rzeczowego rozwinięcia jednego z najbardziej intrygujących wątków. Avengers: Doomsday ma stanowić prawdziwą kontynuację sceny po napisach z filmu Marvels, co stanowi wyraźny sygnał, że producenci wsłuchali się w głos rozczarowanych fanów.
Kto powróci na ekran?
Według najnowszych doniesień, w scenach kontynuujących wątek z Marvels zobaczymy imponującą obsadę:
- Teyonah Parris jako Monica Rambeau
- Lashana Lynch w roli alternatywnej wersji swojej postaci
- Binary
- Kelsey Grammer jako Bestia z X-Menów
- Patrick Stewart w nieujawnionej dotąd roli
Nowe podejście do scen post-kredytowych
Jak zauważają krytycy, Marvel przez ostatnie lata stworzył całą serię scen po napisach, które ostatecznie nie znalazły kontynuacji w głównych produkcjach.
To może być moment zwrotny w podejściu studia do budowania swojej kinematycznej rzeczywistości
– komentuje jeden z analityków branży filmowej.
Produkcja scen mających kontynuować wątek z Marvels ma rozpocząć się w ciągu najbliższych kilku tygodni, co sugeruje, że twórcy Avengers: Doomsday traktują ten element poważnie i planują go organicznie wpleść w fabułę nadchodzącego filmu.
Co to oznacza dla przyszłości MCU?
Decyzja o kontynuacji konkretnej sceny post-kredytowej może wskazywać na nową strategię Marvela. Zamiast tworzyć liczne, często rozczarowujące zapowiedzi, studio prawdopodobnie skupi się na mniejszej liczbie, ale za to lepiej przemyślanych i rzeczywiście rozwijanych wątków.
Powrót postaci z Marvels, połączony z pojawieniem się ikonicznych bohaterów z uniwersum X-Men, sugeruje, że Avengers: Doomsday może stać się kamieniem milowym w integracji różnych elementów rozszerzającego się uniwersum Marvela.
Foto: www.unsplash.com

